Nie daj się nabrać! Najnowszy trojan ukrywa się pod znaną stroną internetową

Tym razem oszuści komputerowi wykorzystali do swoich niecnych zamiarów wszystkim znaną stronę YouTube.

Jak podaje TechRadar nowy malware – złośliwe oprogramowanie, wykorzystuje system reklamowy Google, do cyberataku na twój komputer. Analitycy komputerowi z firmy Malwarebytes, firmy zajmującej się odnajdywaniem i usuwaniem szkodliwego oprogramowania, odkryli, że cyberoszuści wykupili reklamę w Google, która naśladuje wyniki wyszukiwania słowa kluczowego YouTube.

Po wpisaniu w wyszukiwarce słowa YouTube jako pierwszy z wyników na górze strony pojawia się fałszywy link – reklama a dopiero potem prawdziwa strona wejściowa na YouTube. Jak dodają analitycy praktycznie nie da się odróżnić fałszywej reklamy od prawdziwego wyniku, gdyż zawiera ona wszystkie zwykłe elementy reklamowe włącznie z linkiem youtube.com.

 

Wchodzący na stronę orientuje się, że został nabrany dopiero po kliknięciu na link. Wtedy to zamiast strony YouTube, na ekranie pojawia się fałszywa witryna Windows Defender z wyskakującym okienkiem informującym, że komputer jest zainfekowany trojanem. W okienku pojawia się informacja, że należy natychmiast skontaktować się z pomocą techniczną Windows Defender. Jeśli tego nie zrobi się dojdzie do „całkowitej awarii” systemu. W okienku podany jest numer telefonu pod który należy zadzwonić.

Przedstawiciele firmy BleepingComputer zadzwonili pod podany numer, gdzie zostali połączeni z zagranicznym centrum telefonicznym. Osoba, podająca się za technika, powiedziała, że muszą pobrać i uruchomić oprogramowanie do zdalnego pulpitu TeamViewer, aby mogła im pomóc. BleepingComputer dodaje, że oszuści najprawdopodobniej wykorzystują TeamViewer do zainstalowania kolejnego oprogramowania rodzaju ransomware, który całkowicie zablokuje komputer i wtedy mogą nas szantażować zażądają zapłaty za „usługę premium” za odzyskanie urządzenia.

Według Malwarebytes najłatwiejszym sposobem uniknięcia oszustwa jest uruchomienie usługi VPN. Fałszywa witryna przeskanuje urządzenie w poszukiwaniu sieci VPN, a jeśli ją znajdzie, przekieruje urządzenie do legalnej witryny YouTube.

Wakacje w wirtualnym świecie. Czy to się sprawdzi?

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię