Wskoczyła na łódź i urodziła młode

Fot. Facebook April Jones

Turniej wędkarski zakończył się dla trzyosobowej rodziny niezwykłym spotkaniem. W czasie połowów wystraszony okolicznościami rzadki gatunek płaszczki orleń plamisty wylądował na pokładzie łodzi, z której odbywały się połowy.

Ryba ta znana jest ze swojej aktywności i wyskakiwania z wody na duże wysokości. To jej sposób na ucieczkę przed drapieżnikami. Tym razem okazało się, że wokół jest ich zbyt wiele, żeby dało się uciec.

Płaszczka okazałą się cieżarną samicą, która w stresie wydała na świat cztery młode. Z nieznanych przyczyn April Jones, jej mąż i syn zamiast wypuścić młode płaszczki do wody, próbowali dowieźć je na ląd, polewając wodą. Żadne z młodych, krytycznie zagrożonego gatunku, nie przeżyło.

Ciała młodych orleni zostały przekazane do badań. Samicę udało się wypuścić, ale byłą tak ciężka, że do podniesienia jej potrzebnych było czterech mężczyzn. W czasie lądowania na łodzi ryba uszkodziła ramię wędkarza. Uszkodzona została również łódź wędkarza.

Bańki sposobem na kryzys klimatyczny?

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię