Szybki rozwój islamizmu we francuskich placówkach szkolnych

0
66

Wzrasta autocenzura nauczycieli we francuskich szkołach – informuje dziennik „Le Figaro”. Gazeta ujawnia dane z których wynika, że co drugi pedagog uczący w gimnazjum czy w liceum unika niektórych tematów religijnych. Nauczyciele są przytłoczeni radykalnym islamem – pisze dziennik.

„Le Figaro” ujawnił wyniki badania w którym stwierdzono, że 49 procent nauczycieli uczących w gimnazjach i w liceach dokonuje autocenzury podczas zajęć, aby uniknąć protestów ze strony uczniów. To wzrost o 13 procent w porównaniu do danych sprzed dwóch lat. W placówkach znajdujących się w tak zwanych „trudnych dzielnicach” do autocenzury przyznaje się aż 70 procent pedagogów. Do incydentów związanych z kwestiami religijnymi dochodzi najczęściej podczas zajęć z wychowania fizycznego, wychowania obywatelskiego oraz biologii – wynika z badania wykonanego w grudniu zeszłego roku.

„Trzy miesiące po zabójstwie Samuela Paty’ego nic się nie zmieniło” – czytamy w komentarzu redakcyjnym „Le Figaro”. Dziennik przypomina, że 19 procent nauczycieli było świadkami zakłócenia minuty ciszy, organizowanej w szkołach po zabójstwie nauczyciela. „Dane te ujawniają to, co w rzeczywistości wszyscy wiedzą, ale o czym nikt nie mówi: naciski radykalnego islamizmu są wszechobecne” – pisze dziennik.

Francuska gazeta cytuje wypowiedzi nauczycieli, którzy ostrzegają przed rozwojem islamizmu w placówkach szkolnych. Nauczyciel historii tłumaczy, że środowisko jest podzielone „między poczuciem braku wsparcia, autocenzurą i przyzwoleniem dla islamistów”. „Biurokracja nie uchroni nas przed przemocą lub czymś gorszym” – mówi pedagog z Montpellier. „Uczniowie pochodzenia arabsko-muzułmańskiego są całkowicie opętani przez religię” – alarmuje nauczycielka z Tuluzy.

Dziennikarze „Le Figaro” twierdzą, że za rozwój islamizmu w placówkach szkolnych odpowiadają związki nauczycielskie, zdominowane przez lewicową ideologię przychylną islamistom.

iar

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię