Anglia wraca do normalności. Premier Johnson zapowiada luzowanie lockdownu

0
240
Screen shot YouTube Boris Johnson

Za dwa tygodnie – otwarcie szkół, potem zielone światło dla spotkań na dworze, choć w ograniczonym gronie. Tak wygląda pierwszy etap luzowania lockdownu w Anglii przedstawiony przez brytyjskiego premiera. Boris Johnson podkreśla, że wychodzić z lockdownu trzeba ostrożnie.

Ósmego marca uczniowie wszystkich klas zasiądą w ławkach, możliwe też będzie spotkanie na dworze w towarzystwie dwóch osób. Trzy tygodnie później limit się zwiększy do sześciu osób lub dwóch gospodarstw. Otwieranie gospodarki ma się składać z czterech etapów. Oddzielać je będzie kilka tygodni, tak, by możliwe było ocenienie efektów każdej z wprowadzanych zmian.

Premier Boris Johnson podkreślał, że sytuację kraju znacznie poprawia szybko postępujący program szczepień. Dodał jednak, że potrzebna jest ostrożność i lepiej otwierać się wolniej, ale za to ostatecznie. “Koniec naprawdę już widać. Ten koszmarny rok ustąpi wiośnie, a potem latu, które będzie bardzo odmienne i nieporównanie lepsze, niż to, co widzimy wokół nas dzisiaj” – obiecywał szef konserwatywnego rządu.

W drugim etapie, w połowie kwietnia, drzwi otworzyć mają fryzjerzy, baseny i siłownie. Odwiedzających powitają znowu muzea i biblioteki, a klientów – sklepy niesprzedające podstawowych produktów. Puby i restauracje będą znów serwować jedzenie i picie – ale tylko na zewnątrz.

Trzeci etap, o orientacyjnej dacie 17 maja, pozwoli na spotkania w domu, choć w ograniczonym gronie, a także na otwarcie kin i hoteli. Wejść będzie można do restauracji i pubów, choć z pewnymi ograniczeniami.

Według planu wszystkie ograniczenia związane ze społecznym dystansem miałyby zostać usunięte 21 czerwca. Niewykluczone jednak, że i na tym etapie obowiązywać będą pewne środki takie jak obowiązek zachowania zwiększonej odległości, czy zasłaniania twarzy.
Premier podkreślił jednak, że to terminy orientacyjne, a rząd cały czas będzie przyglądał się danym.

Kluczowe są cztery kryteria, które eksperci przeanalizują przed wprowadzeniem każdego etapu. Po pierwsze, szczepienia nadal przebiegać muszą zgodnie z planem. Po drugie, kolejne badania potwierdzić powinny, że szczepionki zapobiegają hospitalizacjom i zgonom. Trzeci warunek mówi, że związany ze znoszeniem obostrzeń wzrost zakażeń nie spowoduje przeciążenia służby zdrowia. Wreszcie, plan zakłada, że nowe warianty wirusa nie okażą się na tyle groźne, że z otwieraniem kraju będzie trzeba wstrzymać. Wszystko to dotyczy Anglii.

Pozostałe części Zjednoczonego Królestwa same ustalą swoje reguły. Poszczególne strategie będą jednak skoordynowane.

iar

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię