Bill Gates i teorie spiskowe

Twórca Microsoftu, miliarder Bill Gates jest jednym z głównych celi autorów teorii spiskowych, które szczególnie nasiliły się w czasie pandemii Covid-19, nie wszystkie jednak dotyczą pandemii, i kwestii medycznych.

Opierają się one w głównej mierze na wyciągniętych z kontekstu zdaniach, projektach i wydarzeniach. Zdecydowana większość z nich jest równie absurdalna jak teoria o płaskości ziemi – można je zatem zgasić faktami naukowymi zakresu szkoły podstawowej.

Najbardziej intrygujące i cieszące się popularnością to takie, w których istnieje jeden lub kilka elementów, które trudno odrzucić na wstępie – ich zadaniem jest wywołanie zwątpienia a w efekcie wiara w teorię spiskową. Nie zmienia to faktu, że po zapoznaniu się z faktami naukowymi wszystkie teorie spiskowe można podważyć.

 

Bill Gates udziela się w ramach fundacji Billa i Melindy Gates. Już wiele lat temu zdarzyło mu się wspomnieć o tym, że świat może czekać pandemia. Inwestował w prace nad szczepieniami, opowiadał również o kontroli urodzeń w krajach Trzeciego Świata – właśnie takie sytuacje, wyrwane z kontekstu stają się idealnym podłożem dla teorii spiskowych. Poniżej prezentujemy najciekawsze teorie spiskowe związane z osobą Billa Gatesa.

  1. Twórca koronawirusa

W 2015 roku w jednym z wykładów udostępnionych na YouTube (do tej pory obejrzanym kilkadziesiąt milionów razy) Bill Gates wspominał, że w najbliższych latach wybuchnie pandemia, które uśmierci 10 milionów ludzi. Swoją teorię oparł na stanie ogólnoświatowej opieki zdrowotnej, złych nawykach w krajach rozwiniętych (np. nie mycia rąk). Wówczas jego zdanie zostało zignorowane, po wybuchu pandemii Covid-19, Gates stał się jej „ojcem”.

  1. Kontrola nad ludźmi poprzez wszczepione im chipy.

Pójdźmy tokiem myślenia „foliarzy” (osoba, która wierzy w teorie spiskowe) – Bill Gates stworzył pandemię, już przed jej powstaniem inwestował majątek w badania nad szczepionkami, po wybuchu pandemii zachęcał do szczepień, a na dodatek jest twórcą Microsoftu – przecież, to logiczne, że Gates pracował nad umieszczeniem w szczepionkach micro chipów, których zadaniem jest kontrolowanie ludzi. Koncepcję dodatkowo uwiarygodnił fakt, że w fundacja Billa i Melindy Gates brała w październiku 2019 roku udział w ćwiczeniach pod kryptonimem „Wydarzenie 201” , które było próbą gotowości na wypadek wybuchu poważnej pandemii. Nie ważne, że projekt nie dotyczył żadnego konkretnego przypadku, nie był nawet zbliżony do SARS-CoV-2 i nie przewidywał liczby zgonów.

  1. Zmuszanie do szczepień aby na nich zarabiać.

Teoria nie jest jakaś specjalnie „nowa”. Od dawna panuje przekonanie, że wirusy, epidemie i pandemie tworzone są przez koncerny farmaceutyczne specjalnie – tylko po to aby zarabiać na lekach i szczepionkach. Dlaczego Gates miałby zarabiać na szczepionkach? Fundacja Gates’ów miała wywierać naciski na Uniwersytet Oxfordzki, aby ten sprzedał swój projekt szczepionki Astrze Zenece. Gatesowie inwestowali w badania setki milionów dolarów. Pojawiło się zatem przekonanie, że Bill i Melinda zmierzali do przepchnięcia szczepionek jak najszybciej tylko po to by na nich zarabiać – faktycznie chodziło o wybór korporacji, która najefektywniej i najszybciej zajmie się dystrybucją opracowanego specyfiku.

 

  1. Planowanie kolejnej pandemii.

Pandemia Covid-19 wciąż trwa, przez foliarzy i ludzi opornych na wiedzę, niechcących poddać się szczepieniom wirus mutuje i powraca w kolejnych odsłonach wraz z kolejnymi falami. Tymczasem już krążą opowieści o tym jak to Gates planuje kolejna pandemię. Twórca Microsoftu nigdy nie wycofał się ze swoich słów – nadal jest zdania, że pandemia była nieunikniona, co więcej, powiedział, że będzie miała miejsce kolejna – z tego względu zachęca do tworzenia fabryk i rozbudowywania istniejących, które będą gotowe do produkcji szczepionek. Zatem fakt, że planuje kolejną pandemię jest oczywisty.

  1. Plan wytrucia ludzi sztucznym jedzeniem aby zarabiać na sprzedawanych im lekach.

W lipcu br. Gates zainwestował spora ilość środków w startup Nature’s Fynd, który zajmuje się produkcją sztucznej żywności tworzonej z wulkanicznego mikroba. Nietypowe źródło pożywiania i cieszące się polarnością inne teorie spiskowe na temat miliardera szybko doprowadziły do postawienia tezy, że Gates zamierza zatruć sztuczną żywnością ludzi tylko po to aby później koncerny w które zainwestuje sprzedawały im lekarstwa – całkiem niezły interes, trzeba przyznać.

  1. Depopulacja żywności.

Bill Gates jest humanistą, swoje pieniądze inwestuje także w kraje Trzeciego Świata, zwłaszcza te zlokalizowane w Afryce. Środki idą na rozwój medycyny, programy szczepień i edukację. Wspomniał również o konieczności przeprowadzenia „kontroli urodzeń” w kontekście edukacji seksualnej i zachęcenia ludzi do stosowania antykoncepcji – w wielu rodzinach afrykańskich rodzi się nawet 8-10 dzieci (większość nie dożywa 20 lat) co jest jedną z głównych przyczyn problemów ludności (m.in głodu). Stwierdził tym samym, że inwestowanie w edukację dzieci (które i tak w większości umrą przedwcześnie) jest bezowocne. Intencją Gatesa było więc, aby w rodzinach afrykańskich rodziło się tylko tyle dzieci – ile rodzice będą w stanie wykarmić. Nie trzeba było jednak długo czekać na wyciągnięcie z kontekstu jego wypowiedzi i rozpowszechnieniu tezy, że zamierza on kontrolować populację.

  1. Chęć wyniszczenia części Ziemi zarabianie na pozostałej „zdrowej” części.

Gates od lat inwestuje w energię nuklearną, która cieszy się mieszanymi opiniami (zwłaszcza na skutek katastrofy w Czarnobyli). Do tego, foliarze rzekomo dotarli do informacji, jakoby Gates miał posiadać w USA najwięcej ziemi rolnej. Oprócz teorii o przygotowaniach do próby kontrolowania pożywienia w czasach kryzysu pojawiło się założenie, że Gates celowo chce wyniszczyć ziemię energetyka jądrową, aby świat uzależniony był od upraw pochodzących z jego terenów rolnych. Tego chyba nie trzeba komentować.

 

  1. Odpowiedzialność za ekstremalne warunki pogodowe.

Cały świat zmaga się z wpływami efektu cieplarnianego na Ziemię. Teorią spiskowa samą w sobie jest fakt, że wiele ludzi w ogóle wątpi w jego istnienie, jeszcze inni zakładają, że stoi za nim nie kto inny jak Bill Gates. Ubiegły i obecny rok przyniósł światu skrajne warunki pogodowe – od rekordowo lodowatych zim po rekordowe upały latem. Tymczasem, Gates inwestuje aktywa w projekt, którego celem jest rozpylenie w atmosferze substancji, której zadaniem będzie częściowe odbijanie światła docierającego do Ziemi. Zdaniem foliarzy, Gates celowo wywołał efekt cieplarniany, aby potem mógł wystąpić w roli „zbawcy” planety, a przy okazji aby mógł zarobić.

 

  1. Nie ekologia tylko pieniądze.

Twórca Microsoftu silnie angażuje się w walkę ze zmianami klimatycznymi. Napisał także książkę na temat swoich pomysłów, inwestuje w energetykę i branże samochodów elektrycznych. Jednocześnie jednak planuje na dziewiczym i naturalnym terenie Grenlandii poszukiwania metali na potrzeby budowy pojazdów elektrycznych. Stąd też teoria, że jedyną intencją Gatesa jest „zysk”. 

  1. Roboty mają zastąpić ludzi.

W jednym z ubiegłorocznych wywiadów, Gates optymistycznie wypowiedział się na temat sztucznej inteligencji. Miał stwierdzić, że to dobrze, że w wielu aspektach sztuczna inteligencja zastępuje człowieka, gdyż „możemy dążyć do tego, aby mieć więcej urlopów i czasu wolnego”, dodał także, że „sens naszego życia nie sprowadzi się jedynie do siedzenia za ladą i sprzedawania rzeczy”. Dla foliarzy jest zatem jasne, że Gates zamierza odebrać ludziom pracę, aby powierzyć ich miejsca robotom.

17 ciekawostek na temat stanów USA

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię