MLS: Bramka Przybyłki, dwa gole Niezgody

Jarosław Niezgoda strzelił 2 bramki, Kacper Przybyłko jedną, a ich kluby wygrały rozegrane w środę wieczorem mecze północnoamerykańskiej ligi piłkarskiej MLS. Pozostałe zespoły z Polakami w składzie poniosły porażki.

Portland Timbers Jarosława Niezgody pokonali u siebie Los Angeles Galaxy 5:2 (3:0), a Polak trafił na 1:0 w 6. i na 2:0 w 19. minucie. Portland zajmują 3. miejsce w grupie Zachodniej i tracą tylko punkt do prowadzącego Sporting Kansas City. Lider wygrał minionej nocy na wyjeździe z FC Cincinnati 1:0 (0:0); w ekipie gospodarzy zabrakło kontuzjowanego bramkarza, Przemysława Tytonia. Portland Timbers zapewnili sobie udział co najmniej w barażach o ćwierćfinały MLS.

Lider Wschodu, Philadelphia Union wygrał u siebie z Chicago Fire 2:1 (1:1), a pierwszego gola w 28. minucie strzelił z rzutu karnego Kacper Przybyłko. Goście od 36. minuty grali w 10 po czerwonej kartce dla jednego z piłkarzy. W ekipie z Chicago zagrał Przemysław Frankowski. Zespół Przybyłki zapewnił już sobie awans do 1/4 finału MLS; ekipa z Chicago walczy o udział w barażach.

O bezpośredni awans do 1/4 finału walczą natomiast piłkarze New England Revolution z Adamem Buksą w składzie. Wczoraj wieczorem przegrali na wyjeździe z New York Red Bulls 0:1 (0:0), a Polak dostał żółtą kartkę.

Dzięki wygranej nowojorski klub zrównał się punktami z New England i awansował na 6. miejsce w tabeli Wschodu – ostatnie dające bezpośredni udział w 1/4 finału. Klub Buksy jest o lokatę niżej; tym samym otwiera listę drużyn, które zagrają w barażach o ćwierćfinały.

iar

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię