BioNTech ostrzega przed opóźnieniem podania drugiej dawki szczepionki

Niemiecka firma BioNTech ostrzega, że nie ma żadnych danych potwierdzających „bezpieczeństwo i skuteczność” drugiego zastrzyku szczepionki COVID-19 jeśli zostanie podany po okresie większym niż trzy tygodnie od pierwszej dawki. Wiele krajów decyduje się na podanie większej liczbie osób pierwszą dawkę szczepionki i odłożyć w czasie drugą dawką – aż będzie dostępna.

Przedstawiciele firmy BioNTech, która opracowała szczepionkę z amerykańskim gigantem Pfizer powiedzieli, że ich dane kliniczne pokazujące 95-procentową skuteczność oparto na schemacie dwóch dawek w odstępie 21 dni.

„Bezpieczeństwo i skuteczność szczepionki nie były oceniane przy różnych schematach dawkowania” – czytamy w ich oświadczeniu. „Chociaż dane wykazały, że istnieje częściowa ochrona przed wirusem już po 12 dniach od podania pierwszej dawki, nie ma danych, które wykazałyby, że ochrona po pierwszej dawce utrzymuje się po 21 dniach”.

„Chociaż decyzje dotyczące alternatywnych schematów dawkowania należą do władz zdrowotnych, uważamy, że do zapewnienia maksymalnej ochrony przed chorobą wymagana jest druga dawka w terminie 21 dni” – dodają przedstawiciele BioNTech.

W zeszłym tygodniu trzy kraje europejskie zapowiedziały, że rozważają oddalenie w czasie podanie drugiego zastrzyku ze względu na ograniczone zapasy szczepionek. Dania chce oddalić drugą szczepionkę o 6 tygodni, Wielka Brytania – do 12 tygodni. Niemcy również rozważają przesunięcie drugiego zastrzyku poza 21 dni. Zwolennicy twierdzą, że praktyka pozwoliłaby większej populacji otrzymać pierwszy zastrzyk.

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię