Uczniowie szkoły średniej skonstruowali wózek inwalidzki umożliwiający pchanie wózka dziecięcego

Jeremy i Chelsie King cztery miesiące temu powitali pierwszego potomka. Po przyjściu Phoenixa na świat okazało się, że młoda para stanęła przed trudnym pytaniem – jak Jeremy będzie mógł bezpiecznie zabierać Phoenixa na spacer?

Otóż Jeremy King trzy lata temu przeszedł operację mózgu w celu usunięcia guza mózgu. Po operacji nigdy nie wrócił do pełnej sprawności fizycznej. Chelsie określa to jako „pewne fizyczne wyzwania i fizyczne niepełnosprawności”. W poruszaniu się pomaga mu wózek inwalidzki. Oboje nie widzieli rozwiązania jak połączyć wózek inwalidzki z wózkiem dla dziecka.

Czytaj również: Czy maski chirurgiczne mają datę ważności?

Z pomocą przyszli studenci szkoły Bullis, w której Chelsie jest nauczycielką. Bullis School jest prywatną szkołą w Potomac w stanie Maryland.

Chelsie skontaktowała się z szefem szkolnego laboratorium technologicznego Mattem Ziglerem. On zaciekawiony pomysłem przedstawił wyzwanie swoim studentom. Wśród nich znaleźli się Jacob Zlotnicki i Ibenka Espinoza. Oboje w przyszłości mają nadzieję studiować astrofizykę. To oni wpadli na pomysł jak zaprojektować zmieniający życie wynalazek dla Jeremy’ego, dzięki któremu teraz może zabierać swojego syna na spacery.

Zobacz: Zmiany klimatyczne stoją za 37% globalnych zgonów spowodowanych upałami

Prototyp wózka nazwali WheeStrroll. Został on wykonany przy użyciu drukarki 3D. Uczniowie zaprojektowali niestandardowe wsporniki i ukształtowaną aluminiową rurę, aby zabezpieczyć razem wózek inwalidzki i siedzenie dla małego Phoenixa. Ich projekt zdobył już dwie międzynarodowe nagrody za wzornictwo.

Jeremy King powiedział, że dla niego i jego żony jest to dar niebios. „Nigdy nie sądziłem, że będę w stanie bezpiecznie wychodzić z synem na spacery. Jest to cudowne uczucie. Jestem zachwycony”, powiedział. Jacob Złotnicki dodaje, że „uśmiechy na twarzach rodziców” były najlepszą nagrodą.

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię