Po prawie 10 latach Amerykanie znowu polecą w kosmos

NASA ogłosiła, że astronauci Doug Hurley i Bob Behnken wyruszą z misją na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) już 27 maja.
Po raz pierwszy od 2011 amerykańscy astronauci wylecą w amerykańskiej rakiecie ze Stanów Zjednoczonych z Kennedy Space Center. Będzie to także pierwsza załogowa misji SpaceX od jej założenia 18 lat temu.

Od 2000 roku na stacji ISS nonstop przebywają astronauci z całego świata. Stany Zjednoczone wraz z Rosją są głównymi operatorami tej stacji kosmicznej, ale od 2011 roku Rosja była jedynym krajem zdolnym do transportu astronautów do i z ISS.

Lata temu, NASA poprosiła sektor prywatny o opracowanie nowej generacji załogowych statków kosmicznych. Dwie firmy otrzymały fundusze; SpaceX otrzymał 2,6 miliarda dolarów, a Boeing 4,2 miliarda dolarów. Statek kosmiczny miał być gotowy w 2017 roku. Niestety jak każdy ogromny projekt i ten przedłużył się w czasie.
W zeszłym roku po problemach ze statkiem kosmicznym Boeinga Starliner, firma SpaceX Elona Muska okazał się liderem w projekcie. SpaceX w styczniu odbył test systemu awaryjnego statku kosmicznego Crew Dragon, który zakończył się sukcesem.
Na początku maja misja o nazwie Demo-2 będzie ostatnim testem dla statku Dragon. Jeśli się powiedzie NASA już 27 maja przejdzie do operacyjnych lotów załogowych na stację kosmiczną używając statku kosmicznego Dragon.
Doug Hurley i Bob Behnken są wojskowymi pilotami testowymi i doświadczonymi astronautami, którzy wcześniej już latali w misjach wahadłowców kosmicznych.

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię