Biotechnologiczna firma z Lublina rozpocznie produkcję leku przeciw Covid-19

Firma Biomed Lublin przy współpracy z Samodzielnym Publicznym Szpitalem Klinicznym nr 1 zamierza rozpocząć produkcję leku przeciw COVID-19 z osocza tak zwanych ozdrowieńców z koronawirusa.

Biomed Lublin zajmuje się wytwarzaniem surowic i szczepionek od 1944 roku. Jako jedyna firma w Polsce posiada technologię do produkcji leków krwiopochodnych.

Immunoglobulina z osocza osób, które przeszły przez wirusa jest „lekiem wystandaryzowanym do podawania każdemu choremu, bez względu na grupę krwi” powiedział Piotr Fic, członek zarządu ds. operacyjnych firmy.
Jak podają naukowcy, osocze nie jest lekiem tylko elementem używanym w krwioterapii. Immunoglobulina jest lekiem. Osocze posiada przeciwciała, ale ma również w sobie wiele białek, które mogą mieć negatywny wpływ na organizm. Immunoglobulina jest oczyszczona z niepożądanych białek i posiada dużo wyższą dawkę przeciwciał.
W komunikacie Biomedu Lublin, Fic wyjaśnia: „Aby zrozumieć tzw. temat leczenia osoczem, należy zrozumieć różnice między osoczem ozdrowieńców po infekcji koronawirusem a preparatem leczniczym, który wyprodukuje Biomed Lublin. Osocze nie jest lekiem, jest elementem tzw. krwioterapii. Natomiast nasza immunoglobulina jest lekiem. Osocze wprawdzie posiada przeciwciała, które podane choremu natychmiast zaczynają zwalczać patogen, ale zawiera również wiele białek, które mogą mieć niepożądany wpływ na organizm. Nasz lek otrzymany właśnie z osocza jest oczyszczony z niepożądanych białek i zawiera skoncentrowaną dawkę przeciwciał przeciw koronawirusowi, czyli wyłącznie to, czego organizm zainfekowany w danym momencie potrzebuje do walki z wirusem. Dzięki temu jest bezpieczny i wydajniejszy w użyciu.”
Immunoglobulina Biomedu może być podana każdemu choremu, bez względu na grupę krwi. „Osocza nie można pobrać na zapas i należy je podać krótko po pobraniu. Nasz preparat można bezpiecznie przechowywać przez kilkanaście miesięcy i stosować w momencie, gdy wystąpi zwiększona zachorowalność. Czyli nasz produkt czeka gotowy na pacjenta, a w przypadku osocza pacjent musi czekać, aż pojawi się dawca” – dodaje Piotr Fic.
Firma również rozpoczęła współpracę z Uniwersytetem Rzeszowskim nad badaniami klinicznymi w celu określenia wpływu szczepionki przeciw gruźlicy na zachorowalność i przebieg zakażenia wirusem COVID-19.

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię