Silnik Boeinga rozpadł się w powietrzu. Rząd USA nakazuje inspekcje

0
288
fot.YouTube

Amerykański rząd nakazał przeprowadzenie inspekcji Boeingów 777 wyposażonych w silnik taki jak ten, który rozpadł się w powietrzu w sobotę w samolocie lecącym nad Kolorado. Maszyna z 241 osobami na pokładzie zdołała zawrócić na lotnisko w Denver i tam wylądować.

Linie lotnicze United Airlines wycofały tymczasowo z rozkładu maszyny z takimi samymi silnikami. W Boeingu 777 linii United Airlines lecącym z Denver do Honolulu nastąpiła poważna awaria. Według relacji pasażerów doszło do eksplozji silnika, który rozpadł się na kawałki.

W opublikowanym komunikacie Boeing zalecił “zawieszenie operacji 69 eksploatowanych i 59 przechowywanych samolotów 777 z silnikami Pratt & Whitney PW4000-112 do czasu opracowania przez FAA (Federalną Administrację Lotnictwa) odpowiedniego protokołu inspekcji”.

 

Jego fragmenty spadły z wysokości czterech tysięcy metrów na podwórka domów w położonej 30 kilometrów od Denver miejscowości Bloomfield. Pilot natychmiast zawrócił i wylądował awaryjnie na lotnisku, z którego wystartował. Żadnemu z 231 pasażerów i 10 członków załogi nic się nie stało.

Federalna Agencja Lotnictwa wszczęła dochodzenie i zarządziła inspekcje samolotów wyposażonych w silniki Pratt & Whitney PW4000. W Stanach Zjednoczonych latają 24 takie maszyny. Wszystkie należą do United Airlines, która to linia zawiesiła do odwołania loty tymi samolotami.

Według Federalnej Agencji Lotnictwa samoloty z silnikami Pratt & Whitney PW4000 posiada również Japonia i Korea Południowa. Służby lotnicze Japonii nakazały uziemienie tych maszyn, które wykorzystują linie Japan Airlines i All Nippon Airways.

IAR/AL

USA: Tragiczny bilans koronawirusa. Kolejna granica śmierci przekroczona

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię