Ambasador RP w USA zaprosił M. Gessen do Muzeum Auschwitz

0
311
fot.Wikipedia

Ambasador Polski w Stanach Zjednoczonych Piotr Wilczek zaprosił Mashę Gessen z czasopisma “The New Yorker” do wizyty w Miejscu Pamięci i Muzeum Auschwitz-Birkenau. Autorka artykułu “Historycy atakowani za badanie roli Polski w Holokauście”, opublikowanego w internetowym serwisie czasopisma, napisała, że “aby oczyścić naród z zarzutu zamordowania trzech milionów Żydów, polski rząd posuwa się do ścigania za zniesławienie dwojga naukowców”: Jana Grabowskiego i Barbary Engelking.

W opublikowanym na Twitterze liście do redakcji “The New Yorkera” ambasador Piotr Wilczek wyraził swoje najgłębsze oburzenie sugestią Mashy Gessen, że polski naród ponosi odpowiedzialność za śmierć trzech milionów Żydów w czasie okupacji. Uznał też za nieprawdziwą tezę artykułu, że polski rząd prześladuje naukowców.

Piotr Wilczek podkreślił, że postępowanie, dotyczące dwojga historyków, nie było postępowaniem karnym, ale cywilnym między nimi a osobą prywatną, która uznała, że zniesławili członków jej rodziny. Piotr Wilczek napisał, że chciałby “zaprosić Mashę Gessen do udziału w wycieczce edukacyjnej po Miejscu Pamięci i Muzeum Auschwitz-Birkenau, aby dowiedziała się więcej o niemieckich nazistowskich obozach śmierci, Holokauście i milionach ludzi zamordowanych podczas II wojny światowej”.

“Chciałbym wyrazić moje najgłębsze oburzenie absurdalną sugestią Mashy Gessen, jakoby naród polski był odpowiedzialny za śmierć trzech milionów Żydów w Polsce w czasie okupacji hitlerowskiej” – oświadczył ambasador. Zauważył przy tym, że wersja internetowa artykułu została nieco przeredagowana, co wita jako wyraz dobrej wiary i uznania, że artykuł wprowadza w błąd. Jednak obecne brzmienie i ton artykułu nadal sugerują, że państwo polskie odegrało główną rolę w zamordowaniu 3 milionów Żydów podczas II wojny światowej” – napisał Piotr Wilczek.

Ambasador zauważył, że to twierdzenie “jest niczym innym jak wypaczeniem historii Holokaustu” i zostało “potępione przez wiele instytucji, także renomowanych, w tym przez Komitet Żydów Amerykańskich oraz Miejsce Pamięci i Muzeum Auschwitz-Birkenau”. Sięganie po nie jest – jak dodał Piotr Wilczek – “głęboko niepokojące, ponieważ pokazuje brak podstawowej wiedzy historycznej jednego z czołowych publicystów” czasopisma. “Nie było systematycznego współudziału w Holokauście ani ze strony narodu polskiego, ani państwa polskiego” – podkreślił ambasador RP w Stanach Zjednoczonych.

Dodał, że “jednostki w całej okupowanej przez Niemcy Europie – kierując się przymusem, strachem, antysemityzmem, oportunizmem i chciwością – współpracowały na różne sposoby z niemieckimi okupantami i dopuszczały się potwornych czynów”. Jednak Polskie Państwo Podziemne wykonywało kary śmierci na kolaborantach, a Polacy nigdy nie utworzyli współpracującego z Trzecią Rzeszą rządu – napisał ambasador Wilczek.Dyplomata zaprzeczył też, aby Polska “starała się ograniczać swobodę prowadzenia badań nad Holokaustem”, wskazując, że wiele z nich finansowanych jest z publicznych pieniędzy.

Polska ambasada już wcześniej protestowała w sprawie artykułu i żądała jego usunięcia. Po tych protestach dodano do niego notę edytorską i zmieniono podtytuł. Nota edytorska brzmi: “Artykuł został uaktualniony poprzez wyjaśnienia dotyczące śledztwa wobec Jana Tomasza Grossa. Podtytuł zaktualizowano, aby zawrzeć odniesienie do nazistowskiej okupacji Polski i by bardziej dokładnie opisać możliwe legalne zagrożenia prawne dla naukowców”. Podtytuł po zmianie brzmi: “Naukowcy otrzymują pozwy o zniesławienie oraz możliwe zarzuty kryminalne w ramach wysiłków polskiego rządu mających na celu oczyszczenie narodu z zarzutów o jakąkolwiek rolę w zamordowaniu trzech milionów Żydów w czasie okupacji hitlerowskiej”.

Krytyczne stanowisko wobec tej publikacji zajęli: dyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau Piotr Cywiński i Komitet Żydów Amerykańskich. Piotr Cywiński, dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu napisał w oświadczeniu, że “tekst zawiera tak wiele kłamstw i zniekształceń, że trudno uwierzyć, iż jest to zbieg okoliczności” oraz, że “sprowadzenie całej Polski do historii kolaborantów, szantażystów, donosicieli czy morderców jest historycznym kłamstwem”. Komitet Żydów Amerykańskich na Europę Środkową napisał: “skrytykowaliśmy polski rząd za lukrowanie prawdy o postawach Polaków wobec Żydów w czasie II wojny światowej. Ale twierdzenie, że Polska rozumiana jako wspólnota etnicznych Polaków i państwo polskie są winne śmierci 3 milionów Żydów jest wypaczeniem Holokaustu”.

Komitet dodał, że “tysiące Polaków szantażowało, denuncjowało, a nawet mordowało Żydów własnymi rękami. Tysiące Polaków pomagało Żydom, ryzykując życie swoich rodzin. Czy my zaryzykujemy nasze? Nie, Polska okupowana przez Niemców nie była zarządzana przez państwo polskie”. “Obarczanie Polski zbiorową winą za Holocaust jest błędem” – podkreślił Komitet Żydów Amerykańskich na Europę Środkową.

IAR

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię