Czy będzie płot na granicy z Białorusią?

Na polsko-białoruskiej granicy, a dokładnie w Usnarzu Górnym od kilkunastu dni koczuje grupa kilkudziesięciu migrantów. Temperatura z którą mamy do czynienia w ostatnich dniach sprawia, że warunki są coraz trudniejsze.

W grupie koczującej przy granicy są głównie Afgańczycy, ale też obywatele Iraku. Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że znajdują się oni na pasie ziemi niczyjej. Nie mogą przekroczyć polskiej granicy, ale nie mają już też możliwości powrotu na Białoruś. Uchodźcy są z jednej strony pilnowani przez polską Straż Graniczną, natomiast z drugiej i białoruskie wojsko.

Czytaj także: Czy Andrzej Duda zawetuje lex TVN?

Reżim prezydenta Łukaszenki jest oskarżany przez Unię Europejską o celowe przerzucanie przez granice z Litwą, Łotwą i Polską migrantów z krajów takich jak Irak czy Afganistan. Ma to służyć wywarciu presji na Unię Europejską, która nałożyła na Białoruś sankcje. Wspomniane wyżej granice, oprócz tego, że są granicami państw, są jednocześnie granicami strefy Schengen.

Polska Straż Graniczna informuje o niepokojących danych dotyczących prób nielegalnego przekroczenia granicy. W całym roku 2020 na odcinku podlaskim zatrzymano tylko 122 osoby, próbujące nielegalnie przekroczyć granice. Natomiast w tym roku liczba ta wynosi około 780 cudzoziemców. Straż Graniczna odnotowała ponad 2 tysiące prób nielegalnego przekroczenia granicy. Około 1250 próbom udało się zapobiec.

Komisja Europejska stoi na stanowisku, że reżim Łukaszenki instrumentalnie wykorzystuje migrantów do celów politycznych. Strona europejska nie wyraża na to zgody i apeluje o skuteczne zarządzanie granicami.

Zobacz: Odpocznij w Polsce. Uzdrowiska, SPA i sanatoria

W wyniku opisanych powyżej okoliczności na granicy polsko-białoruskiej ma powstać płot o wysokości 2,5 metra. Zbudować go mają wojsko i Straż Graniczna. Już kilka dni temu wojsko i pogranicznicy rozpoczęli układanie drutu kolczastego przy polsko-białoruskiej granicy. Drut ułożono do tej pory na odcinku liczącym około 150 km. Jak widać to rozwiązanie nie jest dla polskiej strony satysfakcjonujące. Informację o planowanej budowie muru przekazał Mariusz Błaszczak. Podkreślił on, że ma to służyć wzmocnieniu ochrony polskiej granicy. Płot stanowić będą wysokie na 2,5 metra zasieki z pierścieni drutu kolczastego. Konstrukcja będzie podobna do tej, która jest już zbudowana na granicy z Białorusią, ale nowa wersja będzie mieć podwójną wysokość.

Wiele się mówi o tym, że rozpocznie się albo już rozpoczął się kryzys humanitarny. Polska została postawiona w bardzo trudnej sytuacji. Patrząc na obecną sytuację tylko od strony prawnej i podpisanych przez nasz kraj konwencji – obecna władza łamie konwencję genewską. Wspomniana konwencja stanowi, że każdy, kto stanie na granicy i poprosi o azyl, musi zostać wpuszczony. Wniosek takiej osoby musi zostać rozpatrzony w obiektywnej procedurze. Z drugiej jednak strony przyjęcie uchodźców będzie stanowić ustąpienie nieuczciwym zagrywkom Łukaszenki. Nie wiadomo co stanie się gdy przyjmiemy tę grupę uchodźców. Czy będą się pojawiać następne? Polski rząd przyjął więc jak na razie taktykę odmawiania pomocy koczującym na granicy. Co jeśli temperatura spadnie jeszcze bardziej? Już teraz noce są bardzo zimne. Nie mamy chyba wątpliwości, że prezydent Łukaszenka się nie ugnie.

Jakie miejsca warto zobaczyć w Polsce? – SONDA

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię