USA wyrażają ubolewanie z powodu odwołania ambasadora Francji

Biały Dom wyraził ubolewanie z powodu odwołania ambasadora Francji. Decyzja francuskiego MSZ to efekt kryzysu dyplomatycznego wywołanego decyzją australijskich władz, które zerwały umowę dotyczącą kupna francuskich okrętów podwodnych na rzecz firm amerykańskich i brytyjskich.

Administracja amerykańska jednocześnie zapewnia, że dołoży wszelkich starań, by kryzys został szybko zażegnany. Anonimowy przedstawiciel Białego Domu wyraził przekonanie, że zostaną podjęte rozmowy w tej sprawie i kwestia zostanie szybko wyjaśniona.

„Francja należy do naszych sojuszników, z którymi dzielimy długą historię wzajemnych relacji, jak również przywiązanie do wartości demokratycznych i z którymi współpracujemy na wielu międzynarodowych arenach” – powiedział przedstawiciel administracji prezydenta Joe Bidena.

Czytaj również: Przyjazd do Polski z USA – ZASADY

W związku z zerwaniem kontraktu na zakup łodzi podwodnych Francja wezwała swoich ambasadorów w Stanach Zjednoczonych i Australii na konsultacje. Decyzję miał podjąć osobiście prezydent Emmanuel Macron.

Chodzi nie tylko o zerwanie umowy przez Canberrę w sprawie kupna 12 francuskich okrętów podwodnych, ale także o powołanie nowego paktu trójstronnego z Waszyngtonem i Londynem na współpracę obronną w regionie Indo-Pacyfiku.

Czytaj też: Wiosną 2022 COVID-19 może być “opanowany”. Jest jeden warunek.

Wcześniej francuskie władze nazwały działania Australii i Stanów Zjednoczonych „zdradą” i „ciosem w plecy”, a francuska klasa polityczna domagała się stanowczej reakcji Pałacu Elizejskiego. Media uznały z kolei, że Paryż odniósł jedną z najgorszych porażek dyplomatycznych ostatnich lat.

(IAR)

Prezydentura Joe Bidena – Ocena chicagowskiej Polonii SONDA

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię