Lori Lightfoot planuje zwiększyć podatek od nieruchomości w Chicago o 76,5 mln dolarów

0
813

W 2022 r. podatek od nieruchomości w Chicago wzrośnie w sumie o 76,5 miliona dolarów. Burmistrz Lori Lightfoot zaznacza jednocześnie, że utrzyma ten sam poziom wszystkich innych podatków, grzywien i opłat.

W zeszłym roku Lightfoot podniosła podatki od nieruchomości o 94 miliony dolarów jednocześnie przekonując radę miejską, by poszła w tym samym kierunku z rocznymi podwyżkami związanymi ze wskaźnikiem cen towarów i usług konsumenckich.

Czytaj także: Ciekawostki na temat Chicago o których mogliście nie wiedzieć

W dniu, w którym zaprezentowano trzyletni plan finansowy, obejmujący deficyt w wysokości 733 milionów dolarów, Lightfoot powiedziała: „Mam nadzieję, że nie będziemy musieli podnosić podatków – mówiąc “podatki” mam na myśli podatki od nieruchomości. Mamy nadzieję, że nie będziemy musieli używać tego narzędzia”.

Już kilka godzin później dyrektor ds. budżetu Susie Park przyznała, że ​​deklaracja Lightfoot nie oznaczała bynajmniej zamrożenia podatków od nieruchomości.

„Naszą intencją nie jest zwiększanie podatku od nieruchomości w nadchodzącym budżecie. Jednak CPI, który został zatwierdzony w ostatnim budżecie, pozostaje.” – powiedziała Park. Okazuje się, że ani jedna ani druga deklaracja nie była do końca trafna.

Zobacz też: Lake Shore Drive zmienia nazwę – Chicago chce uhonorować pierwszego osadnika

Według radnych już przed poniedziałkowym przemówieniem burmistrza do Rady Miasta w sprawie budżetu na 2022 r. było wiadomo, że podatek od nieruchomości w Chicago wzrośnie o 76,5 miliona dolarów.

Radny Brian Hopkins nie krył swojego oburzenia „Ludzie mają serdecznie dosyć gwałtownie rosnących rachunków z tytułu podatku od nieruchomości. To właśnie takie decyzje motywują ludzi do opuszczenia Chicago. Naprawdę słyszeliśmy wiele sprzeciwów w zeszłym roku, kiedy przyjęto przepis dotyczący automatycznych podwyżek. Ludzie tego nie lubią. Musimy szukać alternatyw”.

Radny Anthony Beale powiedział, że mieszkańcy Chicago „nie będą tolerować kolejnej podwyżki podatku od nieruchomości … Otrzymujemy wystarczające fundusze od [rządu] federalnego, dzięki czemu nie powinniśmy być zmuszeni uderzać ludzi w głowę w celu zwiększenia kapitału”.

Zobacz: Dokąd na weekend w pobliżu Chicago? Polecamy super miejscówki (WIDEO)

Kiedy zapytano Lightfoot, jak miasto mogłoby sobie pozwolić na dodatkowy dług w wysokości 3,7 miliarda dolarów bez nowego, jasno określonego źródła finansowania, odpowiedziała, że ​​Chicago „nie może sobie na to pozwolić. Jest taka potrzeba. Musimy znaleźć sposób, by iść naprzód, a nie tylko mówić: To za dużo. Dług jest za duży”

Prezydentura Joe Bidena – Ocena chicagowskiej Polonii SONDA

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię