Latający samochód? Jak najbardziej!

Latające samochody to marzenie chyba każdego fana tematyki science fiction. W kinematografii temat jest znany już od dziesięcioleci. To samo tyczy się filmów animowanych. Chyba każdy zna kreskówkę z lat dziewięćdziesiątych „Jetsonowie”. W tej bajce każda rodzina posiadała latające auto do swojej dyspozycji.

Odkąd pojawiły się pierwsze drony, chyba nikt nie miał wątpliwości co do tego, iż kolejnym krokiem w postępie będzie dron osobowy czy samochód latający. W końcu się doczekaliśmy.

 

Już w 2018 roku zostały ukończone testy prototypu takiego pojazdu. Co ciekawe zarówno firma jak i sam pojazd zapożyczył nazwę od wyżej wymienionej kreskówki. Pojazd nazwano Jetson ONE. Napędzany jest ośmioma potężnymi silnikami elektrycznymi o łącznej mocy 88 kW i rozwija prędkość do 102 km/h.

Na chwilę obecną akumulatory pozwalają na dwudziestominutowy lot maksymalna waga pasażera to 95 kilogramów. Twórcami tego latającego samochodu są dwaj inżynierowie Peter Ternstrom oraz Polak Tomasz Patan. Twierdzą, że pojazd jest bardzo bezpieczny, do budowy zastosowano materiały znane z aut rajdowych, między innymi aluminium lotnicze oraz włókno węglowe.

Oprócz zastosowania najwyższej jakości materiałów dron jest wyposażony w spadochronowy system zabezpieczający oraz autopilota, który przejmuje ster w razie zagrożenia. Priorytetem firmy jest udostępnienie przestrzeni powietrznej dla zwykłych śmiertelników. Co istotne auto już jest w sprzedaży, można je nabyć za kwotę prawie stu tysięcy złotych.

Kolejną ciekawostką jest fakt, iż nabywca otrzymuje auto nie w pełni złożone. Trzeba trochę pomajsterkować, nim odbędzie się pierwszy lot. Po wpłaceniu zaliczki już dziś, przesyłki można się spodziewać w 2023 roku. Latające auta to na pewno widok nietypowy, ale może już niedługo staną się powszechniejsze niż rowery i konwencjonalne samochody?

Sztuczna inteligencja i jej obecność w wielkich korporacjach

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię