Ukraina – kolejny odparty atak w rejonie Kijowa

Nie doszło do spodziewanego tej nocy najazdu rosyjskich wojsk na Kijów. Rosjanie bombardowali z powietrza cele wokół ukraińskiej stolicy, ale najprawdopodobniej nie zdecydowali się na atak lądowy. Ukraińska armia skutecznie odpiera obecne ataki, a w walkach w rejonie Kijowa rozbiła w nocy elitarną czeczeńską jednostkę.

Rosyjskie lotnictwo bombardowało w nocy miasto Wasylków niedaleko Kijowa. Walki toczyły się przede wszystkim w rejonie tamtejszego lotniska i bazy wojskowej. Rosjanie zbombardowali też skład paliwa, a lokalne władze obawiają się, że do Kijowa może dotrzeć toksyczna chmura ze spalin.

Ukraińska armia miała tymczasem rozbić pod Kijowem elitarną czeczeńską jednostkę. Sprzymierzone z Kremlem czeczeńskie władze już wczoraj ogłaszały, że wysyłają swoje siły na Ukrainę razem z rosyjskimi wojskami.

 

 

W samym Kijowie doszło jedynie do walk z rosyjskimi sabotażystami, choć władze nie podały szczegółów. W starciach w mieście zginął 6-letni chłopiec, który jest najmłodszą, znaną ofiarą śmiertelną rosyjskiej napaści na Ukrainę.
Rosyjskie wojska atakowały natomiast inne miasta. Bombardowany był Charków, a w ostrzale bloku mieszkalnego miała zginąć jedna osoba. Doradca ministra obrony twierdzi, że Rosjanie weszli do Charkowa, jednak nie opanowali miasta.

IAR

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię