Jak wygląda Chicago z lotu ptaka? Nie trzeba robić licencji pilota, by się o tym przekonać. Dzięki dronom filmowanie metropolii stało się dziecinnie proste.
Wystarczy odpowiedni sprzęt, umiejętności i zgoda odpowiednich służb – by móc wzbić się w przestworza.
Co ciekawe pierwszego drona wynalazł… Nikola Tesla. Genialny inżynier jako pierwszy pracował nad skonstruowaniem maszyny, która sterowana drogą radiową wykonywałaby rozmaite czynności. Na przełomie XIX i XX wieku Tesla zdawał sobie sprawę z zagrożeń, jakie mogą ze sobą nieść bezzałogowe maszyny. Może trochę przesadzał.
Drony w swojej pracy wykorzystują także rolnicy. Urządzenia z przymocowanymi kamerkami pozwalają zaplanować ewentualne opryski i sprawdzić, co w polu piszczy.
Najnowocześniejsze drony potrafią niemal latać samodzielnie. Uważnie obserwują otoczenie i mogą omijać przeszkody bez pomocy pilota. Co ciekawe mogą, podobnie jak samoloty, po starcie chować podwozie. Umożliwia to filmowanie w najwyższej jakości bez konieczności eliminowania w postprodukcji elementów podwozia.