USA : Czy w listopadzie będziemy głosować korespondencyjnie?

A campaigning politician showing his republican political badge during election season in the USA

Przewodnicząca Izby Reprezentantów USA Nancy Pelosi domaga się umożliwienia większej liczbie Amerykanów głosowania korespondencyjnego w listopadowych wyborach prezydenckich i parlamentarnych. Nancy Pelosi zapowiedziała, że będzie dążyć do tego, by Kongres wsparł finansowo stany, które zdecydują się na rozszerzenie wyborów korespondencyjnych.

Od wybuchu epidemii koronawirusa Demokraci zabiegają o rozszerzenie systemu głosowania korespondencyjnego przez amerykańskie stany. Argumentują, że jest ono znacznie bezpieczniejsze od głosowania osobistego. Propozycjom tym sprzeciwiał się jednak dotychczas prezydent Donald Trump oraz Republikanie.

Wczoraj przywódczyni Demokratów w Izbie Reprezentantów zapowiedziała, że będzie zabiegać, by zapisy o wsparciu głosowania korespondencyjnego znalazły się w kolejnym pakiecie antykryzysowym. „Ważne jest zarówno zapewnienie źródeł utrzymania Amerykanom, jak i los naszej demokracji. To jest kwestia zdrowia” – powiedziała przewodnicząca Izby Reprezentantów w w wywiadzie dla telewizji MSNBC. Wcześniej Nancy Pelosi mówiła, że potrzebnych będzie na ten cel od 2 do 4 miliardów dolarów.

29 amerykańskich stanów umożliwia wyborcom głosowanie korespondencyjne. W 16 stanach prawo do takiego głosowania mają tylko osoby, które nie mogą się pojawić w lokalu wyborczym – na przykład niepełnosprawni. W związku z koronawirusem niektóre stany rozszerzyły prawo do głosowania korespondencyjnego na wszystkich mieszkańców. Wyborcy zachowają jednak możliwość oddania głosu osobiście.

 

IAR, Ameryka po polsku

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię