COVID 19 zmusza Urząd Imigracyjny do improwizacji

Najnowsze zmiany Urzędu Imigracyjnego to ceremonie zaprzysiężenia w wersji „drive-thru” czyli bez konieczności wysiadania z samochodu. Ceremonie te zazwyczaj odbywają się w dużych salach lub sądach, gdzie setki, a nawet tysiące ludzi stoją ramię w ramię przed sędzią wypowiadając słowa przysięgi.

Niestety tzw. dystans społeczny mający na celu wstrzymanie rozprzestrzeniania się koronawirusa wstrzymał ceremonie naturalizacji. Od marca, ponad 120 tysięcy kandydatów czeka na zaprzysiężenie.

Ceremonie Drive-thru są odpowiedzią Urzędu Imigracyjnego – U.S. Citizenship and Immigration Services (USCIS) na przestój związany z koronawirusem. USCIS zamknął biura 18 marca. 10 czerwca dwie organizacje zajmujące się prawami imigrantów złożyły pozew w imieniu potencjalnych nowych obywateli w rejonie Filadelfii. Organizacje zwróciły się do sądu o zapewnienie kandydatom „możliwości natychmiastowego złożenia przysięgi”.

USCIS, aby nadrobić zaległości, zmienił zasady odbywania się ceremonii na przysięgi z samochodów. W Kalifornii, Michigan, Iowa organizowane są ceremonie z samochodów. Kandydaci podjeżdżają do pracownika USCIS oddają swoje zielone karty i otrzymują małą flagę USA. Pracownicy urzędu kierują samochody do wcześniej wyznaczonych miejsc parkingowych. Kandydaci proszeni są o wyjście i stanięcie obok swoich samochodów w celu wypowiedzenia słów przysięgi. Każdy z kandydatów musi mieć założoną maskę na twarzy. Sędziowie federalni przewodniczą ceremoniom drive-thru.

„Urodziłam się tutaj i nie sądzę, żebym naprawdę potrafiła docenić, co to znaczy” – powiedziała sędzia Jill L. Burkhardt, która przewodniczy ceremoniom naturalizacji. „To są ludzie, którzy tak ciężko pracowali przez tak długi czas i nareszcie są w stanie zrealizować marzenie o zostaniu obywatelem USA”.

W lipcu USCIS „naturalizowało ponad 117 tysięcy nowych obywateli” organizując ceremonie zaprzysiężenia z samochodów na terenie całych Stanów Zjednoczonych.

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię