Zamieszki w Louisville. Postrzelono dwóch policjantów

0
595

Podczas zamieszek w Lousville dwóch policjantów zostało postrzelonych. Protesty wybuchły po ogłoszeniu decyzji ławy przysięgłych z Kentucky, która nie postawiła w stan oskarżenia policjantów zaangażowanych w zastrzelenie czarnoskórej Brennony Taylor.

 

Na szczęście funkcjonariusze czują się dobrze, a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Sprawca został aresztowany. W środę Louisville w obawie przez zamieszkami wprowadzono godzinę policyjną. Strzały padły tuż przed jej obowiązywaniem, na jednym ze skrzyżowań. Podczas wczorajszych zamieszek zostało tam aresztowanych 127 osób.

W środę wieczorem,w tej sprawie głos zabrał prezydent Trump. “Rząd federalny stoi za wami i jest gotowy do pomocy. Rozmawiałem z gubernatorem Andym Beshear . Jesteśmy gotowi do wspólnej pracy, natychmiast po otrzymaniu prośby!” – napisał na Twitterze.

Zareagował również demokratyczny kandydat na prezydenta, Joe Biden. “Nawet w obliczu głębokiego smutku i gniewu wywołanego dzisiejszą decyzją, przemoc nigdy nie jest i nie może być odpowiedzią. Ci, którzy się w nią angażują, muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności. Jill i ja modlimy się za policjantów , którzy zostali postrzeleni dziś wieczorem. Życzymy im szybkiego powrotu do zdrowia.”

Strzelanina wybuchła po wielogodzinnych demonstracjach, które przeszły przez całe Lousville. Protestujący nie zgadzają się z decyzją ławy przysięgłych, która stwierdziła, że policjanci zgodnie z sądowym nakazem przeszukania zaanonsowali swoją obecność.

 

Zarzuty postawiono tylko jednemu z funkcjonariuszy biorącym udział w policyjnej akcji podczas której zginęła Breonna Taylor. Ma on odpowiedzieć tylko za to, że strzelał w kierunku innego mieszkania narażając życie jego mieszkańców.

26-letnia Brennona Taylor zginęła w marcu od kul wystrzelonych przez trzech białych policjantów, którzy wkroczyli do jej mieszkania. Gdy znajdujący się w środku przyjaciel Taylor Kenneth Walker wystrzelił do nich z pistoletu, funkcjonariusze otworzyli ogień. Oddali 32 strzały z czego sześć trafiło w kobietę. Kenneth Walker twierdzi, że był przekonany iż strzela do intruzów.

Po ogłoszeniu decyzji ławy przysięgłych tysiące demonstrantów wyszło na ulice wielu amerykańskich miast, w tym Chicago, Nowego Jorku, Filadelfii i Waszyngtonu. 

AL

źródło: YouTube , Twitter,

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię