Prezydent RP Andrzej Duda zgłasza własny projekt wcześniejszych emerytur

Andrzej Duda odcinając się od projektu przedstawionego przez “Solidarność” zgłasza swój własny projekt wcześniejszych emerytur.

Prezydent chce aby Polacy mogli przechodzić na emeryturę po 39 latach pracy (dla kobiet) oraz 44 latach (dla mężczyzn). Taki projekt prezydent złożył już do sejmu, posłowie będą więc pracować nad dwoma projektami.

Dla przypomnienia obywatelski projekt przygotowany przez “Solidarność” zakłada uzyskanie prawa do emerytury po 35 latach pracy dla kobiet i 40 latach dla mężczyzn. Jak łatwo obliczyć, projekt Solidarności przewiduje, że obywatel, który zaczął pracę w wieku 18 lat będzie mógł przejść na emeryturę w wieku 53 lat (kobieta) i 58 lat (mężczyzna) – jest to obniżenie wieku emerytalnego aż o 7 lat w porównaniu z obecnym stanem. Jeszcze szybciej na emeryturę będą mogli przechodzić rolnicy, którym lata stażu pracy liczone będą od 16 roku życia. Projekt Solidarności jest jednak ostro krytykowany przez ZUS, gdyż oznacza potężne wydatki dla budżetu państwa: w 2022r. wydatki zwiększą się o 7,4 mld złotych, a w 2023 roku – aż o 13,2 mld. Jednocześnie będzie miał miejsce spadek wpływów ze składek ZUS (wcześniejsza emerytura, oznacza wcześniejsze zaprzestanie płacenia składek). Ubytek wyniesie odpowiednio 3,4 mld złotych w 2022 roku i ponad 6mld rocznie licząc od 2023 roku.

Na stanowisko ZUS wypada jednak wziąć poprawkę. Nie od dziś wiadomo, że sposób zatrudniania pracowników ZUS daleko odbiega od zasad rzetelnych, popartych doświadczeniem i wiedzą pracowników; nie od dziś wiadomo, że słabo wykwalifikowana kadra ZUS często popełnia błędy, co do których ZUS nie chce się przyznawać. Tajemnicą również nie są kontrowersyjne wydatki poszczególnych oddziałów Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, które pozwalają sobie na zakup zbyt drogiego i niekoniecznie niezbędnego wyposażenia. Dodajmy, że składki płatnika, który umrze przed przejściem na emeryturę lub emeryta, który nie zdążył odebrać całości zgromadzonego kapitału – przepadają na poczet budżetu państwa. Skąd zatem protest ZUS – chyba wiadomo.

Wydatki, które z zatrwożeniem wylicza ZUS wydawać się może – przestraszyły prezydenta RP Andrzeja Dudę, który postanowił zgłosić do sejmu swój własny projekt dotyczący wcześniejszych emerytur, przewidujący dłuższy staż lat pracy niż projekt obywatelski. Kobiety miałby pracować 39 lat, a mężczyźni 44 lata. Dłuższy staż pracy przedkłada się na mniejsze koszty dla budżetu państwa. W projekcie prezydenta można przeczytać:

“Przy założeniu, że 100 proc. uprawnionych skorzysta z projektowanego rozwiązania, to w 2023 r. na emerytury stażowe przejdzie 156,7 tys. osób oraz 26,7-29,5 tys. osób rocznie w latach 2024-2036. Wzrost wydatków na emerytury wyniesie 2,47 mld zł w 2023 r. oraz 4,4 mld w 2024 r”

Najlepsze wyszukiwarki tanich lotów

 

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię