Kalifornia nadal w ogniu

Do 33 wzrosła liczba śmiertelnych ofiar pożarów lasów, które pustoszą zachodnią część Stanów Zjednoczonych. Spłonęły tysiące budynków, dziesiątki tysięcy Amerykanów musiały opuścić swoje domy.

Ogień strawił obszar o powierzchni 19 tysięcy kilometrów kwadratowych. W samej Kalifornii 17 tysięcy strażaków walczy z 28 dużymi pożarami. Spłonęło tam 4 tysiące budynków a liczba śmiertelnych ofiar wzrosła do 22. Jest wśród nich 13-letni chłopiec, który próbował uciec przed ogniem samochodem. Znaleziono go martwego ze swoim psem na kolanach. Dziesięć osób zginęło w ogniu w Oregonie i jedna w Waszyngtonie. W obu stanach płonie kilkanaście pożarów.
W Kalifornii ogień strawił w tym roku rekordowy obszar 13 tysięcy kilometrów kwadratowych. Wiele miejscowości spowitych jest kłębami dymu. Lokalne władze ostrzegają mieszkańców przed zanieczyszczeniem powietrza. Lekkie ochłodzenie i większa wilgotność powietrza podczas weekendu pomogły strażakom w walce z ogniem. Meteorolodzy ostrzegają jednak, że nad zachodnie wybrzeże USA powrócą upały.
Jutro w rejon pożarów w północnej Kalifornii uda się prezydent Donald Trump.

Informacyjna Agencja Radiowa / IAR / Marek Wałkuski / Waszyngton/w łp

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię