Lekarze, którzy pojadą leczyć do Polski nie będą mieli prawa powrotu na Białoruś

Prezydent Aleksander Łukaszenka ostrzegł miejscowych lekarzy, że po wyjeździe do pracy do Polski będą mieli zamknięty powrót na Białoruś. Prezydent Białorusi dodał, że to „nie są groźby, a polecenie dla rządu”.

Aleksander Łukaszenka oświadczył, że lekarze są potrzebni na Białorusi. Dodał, że choć nikt nikogo nie będzie zatrzymywać na siłę, lekarze powinni zrozumieć, że gdy wyjadą z Białorusi, to drogi powrotnej dla nich nie będzie. W Polsce będą zarabiać pieniądze, za którymi pojechali – mówił Łukaszenka.

Łukaszenka w ten sposób odniósł się do słów wiceministra zdrowia Sławomira Gadomskiego, który w opublikowanej we wtorek rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” powiedział,  że Polska jest otwarta na wszystkich lekarzy, którzy mogą pomóc w walce z Covid. Podkreśli jednak realnie szanse są na lekarzy zza wschodniej granicy, głównie Białorusi i Ukrainy”

Białoruski przywódca na naradzie w Mińsku poświęconej walce z koronawirusem zapewniał, że zamknięcie od 1 listopada granic nie miało charakteru politycznego. „Tak zwana nowa hiszpanka atakuje zachodnią Europę. Dlatego my nie mogliśmy pozostawiać naszych granic otwartymi” -powiedział Łukaszenka.

Tymczasem komentatorzy zwracają uwagę, że białoruskie władze nie zamykały granic wiosną podczas pierwszej fali koronawirusa, gdy była podobna ilość zakażeń jak podawana obecnie. Niewykluczone jednak, że oficjalna białoruska statystyka o niespełna tysiącu przypadków na dobę nie oddaje w pełni skali problemu.

IAR, AL

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię