Zwolennicy Trumpa wtargnęli do budynku Kapitolu. Kongres przerwał obrady

Kongres Stanów Zjednoczonych przerwał obrady po tym, jak zwolennicy Donalda Trumpa weszli na teren Kapitolu w Waszyngtonie. Kongres zebrał się w środę, aby potwierdzić głosowanie Kolegium Wyborczego.

Na schodach Kapitolu doszło do starć z policją, protestujący wdarli się do budynków. Wcześniej w okolicach budynku zebrało się kilka tysięcy zwolenników prezydenta Donalda Trumpa. Kilkuset z nich pokonało barykady i weszło na teren Capitolu.

Do sytuacji doszło kilkadziesiąt minut tym wiecu z udziałem prezydenta, który odbył się w Waszyngtonie. Prezydent oświadczył, że nigdy nie uzna zwycięstwa Joe Bidena w wyborach prezydenckich. Nigdy się nie poddamy, nigdy nie uznamy porażki ponieważ doszło do oszustwa” – mówił prezydent. Wezwał wiceprezydenta Mike’a Pence’a, by w Kongresie nie uznał wyników wyborów, czyli zdobytych głosów elektorskich.

Przed budynkiem Kapitolu zgromadziły się tysiące osób, które uważają że wybory prezydenckie zostały sfałszowane. Część z nich wtargnęła do środka. Jak podaje telewizja CNN, policja użyła gazu łzawiącego.

Nie jest jasne gdzie senatorowie zostali ewakuowani.Jak podają amerykańskie stacje ta informacja nie zostanie ujawniona ze względu na bezpieczeństwo polityków.

Wiceprezydent Mike Pence również został ewakuowany. Donald Trump zaatakował go dziś  na Twitterze. „Mike Pence nie miał odwagi zrobić tego, co należało zrobić, aby chronić nasz kraj i naszą konstytucję, dając stanom szansę na skorygowanie faktów”.

AL

POWIĄZANE:

Donald Trump nie uzna zwycięstwa Joe Bidena

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię