Pięć tysięcy funtów kary za opuszczenie kraju

0
1515

Pięć tysięcy funtów – to kara, jaką od poniedziałku zapłacić ma każdy mieszkaniec Anglii, który spróbuje opuścić kraj bez uzasadnienia. Londyn zaostrza zasady na granicy w obliczu pogarszającej się sytuacji epidemicznej na kontynencie.

Głosowane nad propozycją ma odbyć się w czwartek. Media jednak spekulują, że jest bardzo duża szansa, że wejdzie ona w życie. Jeśli zostanie uchwalona, stała kara w wysokości 5000 funtów wejdzie w życie w poniedziałek, 29 marca.

Samo pojawienie się na lotnisku czy w porcie już może zaowocować mandatem. Wakacje, czy też podróże do rodziny na wielkanoc są nielegalne. Istnieje krótka lista wyjątków. Znalazły się na niej: praca, edukacja i wolontariat – ale tylko, jeśli nie da się tym zająć na miejscu, w Anglii.

Wśród innych dopuszczalnych powodów, by wyruszyć w podróż są: wyjazd na zawody, jeśli ktoś uprawia sport zawodowy, względy medyczne, a także wyprawa na ślub, wesele, i pogrzeb.

Czytaj również:Tragedia w Kolorado. Amerykańskie flagi opuszczono do połowy masztu

Pasażerowie już od dawna muszą podać powód na specjalnym formularzu. Mogą też zostać poproszeni o dowód, że mówią prawdę. Według nowego prawa zasady mają obowiązywać do końca czerwca. Nie jest jednak wykluczone, że sytuacja zmieni się wcześniej.

Specjalny rządowy zespół przeprowadza właśnie analizę. Raport ukaże się w 12 kwietnia. “Ale pierwsze kroki podejmiemy najwcześniej 17 maja” – zastrzegł w BBC minister zdrowia Matt Hancock.

Epidemia na Wyspach gwałtownie hamuje, ale rośnie zaniepokojenie sytuacją na kontynencie. Wielu ekspertów ostrzega więc, że luzowanie obostrzeń związanych z podróżami do i z Królestwa potrwa dłużej, niż pierwotnie zakładano.

IAR/ AL

“Jesteśmy bliscy, by zamknąć Polskę”

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię