Nowy Jork – prezydent spotkał się ze strażakami i policjantami z WTC

Foto: Facebook Kancelaria Prezydenta RP

Prezydent Andrzej Duda oddał hołd ofiarom zamachów terrorystycznych na Nowy Jork sprzed 20 lat. Polski prezydent wraz z małżonką pojechał na Ground Zero, w miejsce, gdzie dwie dekady temu zawaliły się wieże Światowego Centrum Handlu.

Andrzej Duda spotkał się także ze strażakami i policjantami polskiego pochodzenia, którzy brali udział w akcji ratunkowej.

Zobacz też: 11 nawyków poprawiających jakość życia

Podczas krótkiego spotkania w polskim konsulacie w Nowym Jorku prezydent dziękował strażakom i policjantom za ich działania przed 20 laty. Oni sami wspominali 11 września 2001 roku. “Szedłem właśnie do swojego biurka, gdy nagle usłyszałem olbrzymi huk” – mówił jeden z uratowanych, Przemysław Błaziak, który pracował w World Trade Center. “Był to tak straszny huk, czułem, jak budynek zaczyna się chwiać. Wtedy zdałem sobie sprawę, że stała się jakaś olbrzymia tragedia” – podkreślał.

Czytaj: Maść z arniki – przepis, właściwości i zastosowanie

“O tym, co zobaczyłam po przybyciu na miejsce nie zapomnę nigdy” – mówiła Mileną Meehan, polska policjantka. “Ewakuacja zakrwawionych ludzi była niczym w porównaniu do dramatycznego obrazu ludzi wiszących w oknach, ludzi, którzy już wyskoczyli oraz ciał, które leżały na ziemi” – dodała.

“Bohaterstwo tych strażaków i tych policjantów było czymś niewyobrażalnym” – mówił w trakcie spotkania prezydent Andrzej Duda. “Przyklęknąłem dzisiaj, składając wieniec, bo chciałem w ten symboliczny sposób oddać im hołd. Dzisiaj nic więcej zrobić dla nich już nie można, poza tym, żeby o nich pamiętać, o ich bohaterstwie, o ich niezwykłej postawie służby drugiemu człowiekowi” – dodawał.

Czytaj również: Nowy Jork – fakty i ciekawostki

11 września 2001 roku dwa porwane przez Al Kaidę samoloty wbiły się w wieże Światowego Centrum Handlu w Nowym Jorku. Najwyższe wówczas budynki na półkuli północnej, zawaliły się, grzebiąc pod gruzami 2700 osób. Trzeci samolot spadł na Pentagon, a czwarty na pole w Pensylwanii.
W sumie w największych zamachach terrorystycznych na świecie zginęło prawie 3 tysiące osób, w tym co najmniej 8 osób polskiego pochodzenia.

[bsa_pro_ad_space id=10] [bsa_pro_ad_space id=5]

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię