5 tematów, którymi onieśmielasz dziecko

Istnieją tematy, które zdecydowanie powinny pozostać wyłącznie pomiędzy rodzicem a dzieckiem.

Zanim kolejny raz skomentujemy zauroczenie nastolatka czy wypomnimy niegrzeczne zachowanie przy ciociach i wujkach zastanówmy się czy przypadkiem nie onieśmielamy i nie upokarzamy dziecka.

Niektóre tematy powinniśmy poruszać z dziećmi na osobności – mówiąc w towarzystwie o szkolnych zauroczeniach czy dojrzewaniu możemy wywołać u dziecka onieśmielenie i wstyd.

Warto zapamiętać, że dzieci – tak jak i dorośli posiadają różną wrażliwość, którą powinniśmy uszanować nie mówiąc przy innych o rzeczach, które mogą je krępować. Pamiętajmy również, że wrażliwość dziecka zmienia się wraz z wiekiem. Wielu z nas kojarzy moment ze swojego dzieciństwa, kiedy rodzice onieśmielali nas w obecności wujków, cioci, kuzynów czy znajomych.

To, w jaki sposób traktujemy dzieci może bezpośrednio przełożyć się na ich dorosłe życie. Poniżej prezentujemy listę 5 tematów zdecydowanie niekomfortowych dla dzieci:

1. Szkolne zauroczenia

Przedszkolak opowiadający o swoim zauroczeniu nie ma blokady mówiąc o tym swoim rodzicom, w większości przypadków nie odczuwa również dyskomfortu kiedy temat pojawia się w szerszym gronie. Koniecznie trzeba jednak pamiętać, że im dziecko jest starsze tym mniej chętnie dzieli się tego typu wydarzeniami z obcymi i dalszymi krewnymi. Szkolne zauroczenia są dla dzieci i nastolatków poważnymi sprawami.

Dobrze jest, kiedy rozmawiamy o nich z dziećmi, obserwujemy ich emocje towarzyszące pierwszym zauroczeniom i możemy się tylko cieszyć, kiedy dziecko samo z siebie chętnie się nam zwierza – to oznaka zaufania. Niestety nie dla każdego jest oczywiste, że należy zachować dyskrecję, i nie wypytywać dziecka na siłę.

 

Pod żadnym pozorem nie można zdradzać powierzonych nam informacjo w obecności rodziny i znajomych. Kiedy wścibska ciocia spyta o „sprawy sercowe” pozwólmy dziecku odpowiedzieć samemu, kiedy widzimy, że go to krępuje po prostu zmieńmy temat rozmowy. ŻADNE INFORMACJE NIE POWINNY WYCHODZIĆ Z NASZEJ INICJATYWY– to nic innego jak nielojalność. Wyobraźmy sobie przyjaciela, który zdradza nasze tajemnice w towarzystwie.

Ważne też aby rozmawiać z dzieckiem o jego zauroczeniach w zachowaniu pełnej powagi. Bardzo często na zwierzenia dziecka odpowiadamy: „Jak nie ta to następna”, „tego kwiatu jest pół światu”, „i tak przecież to nic poważnego”, „będziesz miał jeszcze 10 takich miłości”, „masz jeszcze czas” – takie teksty po pierwsze – w niczym nie pomogą. Po drugie w taki sposób dajemy dziecku do zrozumienia, że nie interesują nas jego problemy, a w najlepszym razie ich nie rozumiemy. Drugi raz raczej się nie zwierzy.

2. Dojrzewanie dziecka

W czasie dojrzewania w ciele i psychice dzieci zachodzi tyle zmian, że same ledwo za nimi nadążają. Ostatnią rzeczą, której potrzebują jest informowanie o przebiegu dojrzewania i zmianach każdej napotkanej osoby.

Kiedy dojrzewające dziecko ma gorszy humor a jego niezadowolenie jest widoczne gołym okiem nie tłumaczmy ich na siłę przed osobami trzecimi. Komentarze w stylu „hormony buzują” nic nie wyjaśniają, poza tym inni również zauważają dojrzewanie naszych dzieci i nie trzeba tego podkreślać na każdym kroku.

Odpuśćmy sobie również rozmowy z koleżankami dojrzewającym synu i tym czy już przeszedł mutacje czy też nie – dla dzieci są to tematy krępujące, kiedy dowiedzą się, że rozmawiamy o tych sprawach z innymi tracimy wiele w ich oczach.

 

Choć trudno w to uwierzyć, niektórym „dorosłym” zdarza się zdradzać innym jeszcze bardziej intymne rzeczy z życia dzieci – jak na przykład pierwsza miesiączka córki. Zostawmy takie informacje dla siebie jako rodzica. Rzucenie hasłem „wasza wnuczka jest już kobietą” podczas wizyty u dziadków tylko zawstydzi dziecko i spowoduje w nim poczucie zażenowania. Intymnym momentom życia dziecka nie musi kibicować cała lub pół rodziny.

3. Złe zachowanie

Nie chodzi tutaj o zwracanie dziecku uwagi, kiedy źle się zachowuje, tylko o wypominanie sytuacji z przeszłości w obecności innych osób. Każde złe zachowanie powinno być wyjaśniane na bieżąco bez zbędnej publiczności. Wracanie do przykrych sytuacji i emocji w czasie późniejszym, zwłaszcza w obecności osób trzecich nie służy niczemu, zawstydza i upokarza dziecko. To rodzaj dwukrotnej kary za jedno przewinienie – nie o to chodzi w wychowaniu.

4. Inni są lepsi

Częsty i poważny błąd rodziców – wychwalanie dzieci znajomych i ciągłe porównywanie naszego dziecka z innymi. To przykre i niewychowawcze. Kiedy zestawiamy dziecko z kimś innym od razu wywołujemy w nim poczucie beznadziejności, zawstydzenia, dajemy do zrozumienia, że jest niewystarczająco dobre. Pielęgnujemy w dziecku brak wiary w siebie, zaniżamy samoocenę, wzmagamy niezdrową rywalizacje. Z czasem dziecko zaczyna wierzyć, że jest beznadziejne, że rodzicom byłoby lepiej bez niego, nieustannie czuje, że zawodzi swoich rodziców. To droga do depresji i próby samobójczej! Tym bardziej nie powinniśmy porównywać i zestawiać naszego dziecka z innymi w obecności osób trzecich.

5. Podważanie zdania ze względu na wiek

Zapamiętajmy zasadę – dziecko to pełnoprawny członek rodziny. Pozwólmy się mu wypowiadać, nie wychodźmy z założenia, że nie ma nic ciekawego do powiedzenia. Przerywanie, krytykowane tego co mówi dziecko, pokazywanie mu podczas rozmowy, ze nie ma dla niego miejsca może wywołać u dziecka wycofanie się z życia. Jeżeli świadkiem takiej sytuacji jest osoba trzecia dochodzi poczucie wstydu.

30 rzeczy, które możesz zrobić by poprawić relacje z dorastającym synem

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię