Ponad 90 procent poparcia dla prezydenta w referendum

Ponad 90 procent głosujących w referendum w Meksyku opowiedziało się za pozostawieniem urzędującego prezydenta Andresa Manuela Lopeza Obradora na stanowisku do roku 2024.

Wstępne wyniki mówią o bardzo niskiej frekwencji – w granicach 8-9 procent. Oznacza to, że nawet w przypadku przegranej prezydenta wyniki referendum nie byłyby wiążące.

Cieszący się wysokim poparciem społecznym Andres Manuel Lopez Obrador był jednym z najgłośniejszych zwolenników referendum, w którym głosujący mieli określić, czy ma on ustąpić ze stanowiska, czy pozostać na nim do 2024. Według prezydenta i popierających go ugrupowań lewicowych referendum daje mu silny mandat społeczny do planowanych zmian w Meksyku.

 

 

Przeciwnicy wskazują jednak, że kampania związana z głosowaniem była kosztowną i niepotrzebną propagandą. Ich zdaniem referendum miało odwrócić uwagę od prawdziwych problemów kraju takich jak gangi narkotykowe, rosnące ubóstwo czy gwałtowny wzrost cen.

Konstytucja Meksyku pozwala na sprawowanie urzędu prezydenta przez jedną, sześcioletnią kadencję. Andres Manuel Lopez Obrador zapowiedział, że zgodnie z przepisami zakończy swoją kadencję w roku 2024, jednak opozycja obawia się, że może wykorzystać wynik referendum do próby przedłużenia okresu urzędowania.

IAR

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię