Sto lat temu doszło do Bitwy pod Komarowem

Dziś mija sto lat od bitwy pod Komarowem w której polscy ułani rozbili 1 Armię Konną Siemiona Budionnego. Była to jedna z decydujących batalii wojny 1920 roku. Historycy porównują jej znaczenie ze znaczeniem Bitwy Warszawskiej.

Kozacy starali się zająć Zamość i dalej uderzyć na Lublin. Ten manewr pozwoliłby zrealizować plany dowódcy radzieckiego frontu zachodniego Michaiła Tuchaczewskiego by ponownie zaatakować stolicę. Pod Komarowem polska 1 Dywizja Jazdy pułkownika Juliusza Rómmla w sile około 1500 żołnierzy przez cały dzień powstrzymywała natarcia około 6000 kozaków Siemiona Budionnego. Polacy byli zdeterminowani, 1 Armia Konna była owiana złą sławą – mówi historyk, profesor Grzegorz Nowik. „Wystarczy przeczytać dziennik Isaaka Babla, który był korespondentem wojennym. Opisywał drastyczne, brutalne mordy i rabunki. Zadawał pytanie: >Jakąż to wolność przynosimy?<” – powiedział historyk.

W wyniku bitwy bolszewicka 1 Armia Konna została praktycznie unicestwiona. Pod Komarowem, Wolicą Śniatycką i w czasie pościgu zginęło około 4000 kozaków. Straty polskie były zdecydowanie mniejsze, poległo kilkuset żołnierzy. Takie zwycięstwo doczekało się nawet piosenki, którą ułożyli polscy ułani. „Śpiewali: >A Budionny pod Zamościem chciałbyć Zamoyskiego gościem. Dostałem jednak wnet po plerach ledwie uszedł w hajdawerach” – powiedział historyk i zaznaczył, że piosenka odnosi się do sytuacji gdy dowódca Konarmii musiał uciekać w kalesonach<. ponieważ sztab dywizji był zagrożony”.

Przez historyków bój pod Komarowem, który był częścią większej Bitwy Zamojskiej jest uznawany za jedno z najważniejszych starć polskiej jazdy. To także ostatnia tak duża bitwa kawaleryjska w XX wieku.

IAR/ #Lis/w zr

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię