Ameryka oddała hołd 200 tysiącom śmiertelnych ofiar koronawirusa

Dwieście razy rozległ się wczoraj dźwięk dzwonu Katedry Narodowej w Waszyngtonie. W ten sposób amerykańska stolica oddała hołd 200 tysiącom śmiertelnych ofiar koronawirusa w Stanach Zjednoczonych.

Przez 20 minut bił dzwon Katedry Narodowej w Waszyngtonie – ekumenicznej świątyni określanej mianem duchowego domu narodu. Każde z 200 uderzeń było hołdem dla tysiąca śmiertelnych ofiar Covid-19.

Według statystyk uniwersytetu Johnsa Hopkinsa choroba ta zabiła w USA prawie 199 tysięcy 500 osób. Według ostrożnych prognoz do końca roku liczba ta wzrośnie do 260 tysięcy, według pesymistycznych – może się nawet podwoić.

Obecnie każdego dnia w USA wykrywa się około 40 tysięcy nowych infekcji. Średnia liczba ofiar śmiertelnych wynosi ponad 500 dziennie. W większości stanów nadal obowiązują ograniczenia w funkcjonowaniu barów, restauracji, sklepów i punktów usługowych. Większość dzieci rozpoczęła rok szkolny przez internet.

Prezydent Donald Trump zapowiada, że jeszcze w październiku może pojawić się szczepionka na koronawirusa. Eksperci twierdzą jednak, że dla każdego Amerykanina będzie ona dostępna prawdopodobnie dopiero w połowie przyszłego roku.

IAR

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię