Fala protestów w Chicago związanych z wyborami prezydenckimi

W całych Stanach Zjednoczonych trwają protesty związane z wyborami prezydenckimi. W Nowym Jorku, Oakland, Atlancie, i Detroit, demonstrujący domagali się szybszego liczenia głosów.

Z kolei w Chicago setki protestujących ludzi, którzy zebrali się w środę wieczorem w śródmieściu miasta, domagało się przeliczenia wszystkich głosów oddanych w tegorocznych wyborach powszechnych. Inni skandowali hasła nawołujące Prezydenta Trumpa o zaprzestanie walki i ogłoszenie Joe Bidena zwycięzcą wyborów 3 listopada. „To jest Ameryka. Nigdy wcześniej jak w chwili obecnej nie potrzebowaliśmy chronić naszej demokracji. Dlatego tutaj jestem.” mówił jeden z protestujących.

Nad bezpieczeństwem podczas wczorajszych demonstracji czuwało setki policjantów. Na szczęście obyło się bez aktów wandalizmu. Nie doszło ponadto do żadnych aresztowań. Decyzją władz miejskich do odwołania został podniesiony jeden z chicagowskich mostów zlokalizowany przy ulicy Wabash w pobliżu wieżowca Trump Tower.

JR

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię