Afganistan: wzrosła liczba ofiar śmiertelnych ataku wśród żołnierzy USA

Liczba ofiar śmiertelnych zamachu na lotnisku w Kabulu w Afganistanie wśród amerykańskich żołnierzy wzrosła do 13 – poinformował Departament Obrony USA. Rannych zostało 18 żołnierzy.

Wcześniej informowano o 12 zabitych i 15 rannych. “Trzynasta ofiara śmiertelna to żołnierz, który zmarł w wyniku odniesionych obrażeń w wybuchu przy bramie lotniska” – przekazał rzecznik Centralnego Dowództwa wojsk USA, kapitan Bill Urban. W ataku śmierć poniosły także dziesiątki Afgańczyków.

Czytaj również: Talibowie – co o nich wiemy

Do przeprowadzenia zamachu przyznał się lokalny odłam tak zwanego Państwa Islamskiego. Wcześniej Amerykanie informowali, że samobójcy zamachowcy zdetonowali ładunki wybuchowe w dwóch miejscach – przy jednym z wejść na lotnisko oraz w pobliżu hotelu, gdzie przyjmowano wnioski o ewakuację. Napastnicy zaatakowali w miejscach, gdzie tysiące Afgańczyków czekały, by móc wejść na lotnisko i ewakuować się z kraju.

Afgańscy talibowie, którzy kilkanaście dni temu obalili rząd w Kabulu i przejęli władzę, oskarżają Stany Zjednoczone, że to obecność wojsk USA doprowadziła do wczorajszego zamachu. “Gdy tylko obce wojska wyjadą, nie będzie już takich sytuacji. To wszystko stało się przez to, że są tutaj zagraniczne wojska” – mówił jeden z przedstawicieli talibów Abdul Kahar Balkhi w rozmowie z turecką telewizją.

Zamach potępili między innymi sekretarze generalni ONZ oraz NATO, a także Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Hiszpania i Włochy.

IAR

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię