Seria ataków na dziennikarzy

W meksykańskiej Tijuanie zginęła reporterka Lourdes Maldonado Lopez, zastrzelona z broni palnej. Jest to drugi meksykański dziennikarz zabity w ciągu tygodnia.

Reporterka kilka dni temu wygrała proces przeciwko byłemu pracodawcy, którego pozwała o niesprawiedliwe zwolnienie. Wiadomo, że dwa lata temu poprosiła meksykańskiego prezydenta o „wsparcie, pomoc i sprawiedliwość”, ponieważ obawiała się o swoje życie.

Inny dziennikarz zginął niecały tydzień wcześniej w przygranicznym mieście na północy kraju. Fotoreporter Margarito Martinez został znaleziony martwy w pobliżu swojego domu. 49-latek, który specjalizował się w tematach związanych z policją, został postrzelony w głowę.

Na początku miesiąca doszło także do ataku, który doprowadził do śmierci dziennikarza i aktywisty Jose Luisa Gamboa we wschodnim stanie Veracruz. Został on przewieziony do szpitala po tym, jak na ulicy padł ofiarą nożownika. Nie jest jasne, czy zabójstwo było związane z jego pracą.

 

Organizacja zajmująca się ochroną praw mediów Reporterzy bez Granic umieszcza Meksyk, obok Afganistanu i Jemenu, wśród najniebezpieczniejszych krajów na świecie dla dziennikarzy. Jej meksykańska przedstawicielka Balbina Flores powiedziała, że te zbrodnie „wysyłają wiadomość, że dziennikarze są zabijani i nic się nie dzieje, ponieważ nie ma nikogo, kto by ich powstrzymał”.

Jak ustaliła agencja AFP, co najmniej siedmiu dziennikarzy zostało zamordowanych w Meksyku w 2021 roku. Nie ustalono jednak, czy wszystkie zabójstwa były powiązane z ich pracą. Od 2000 roku w Meksyku zamordowano ponad 100 dziennikarzy i tylko ułamek tych zbrodni zakończył się wyrokiem skazującym.

IAR

Kariera zgodna z Twoim znakiem zodiaku

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię