Działania Anonymous zataczają coraz większe kręgi

Rosja ma się czego obawiać. Działania Anonymous są coraz większe i na coraz większą skalę.

Anonymous zaatakowali rosyjską stronę internetową agencji prasowej TASS i innych mediów. Zamienili aktualne treści, na treści i powstrzymanie Putina i wojny z Ukrainą. Udało im się również włamać na rządową stronę i upublicznić nazwiska żołnierzy Rosji. Anonymous nakłania również zwykłych ludzi do pomocy.

 

Między innymi zachęcają do wchodzenia na Google mapps i wpisywania w opiniach prawdę o tym co dzieje na Ukrainie. Ważne jest, żeby rosyjska ludność dowiedziała się prawdy na temat wojny Putina. Zablokowali również strony internetowe ministerstwa komunikacji i informatyzacji, państwowego urzędu przemysłu wojskowego oraz sił zbrojnych Białorusi, a także funduszu emerytalnego, służby celnej i usług publicznych Rosji.

Ich celem stały się również rządowe strony rosyjskiego rządu i Kremla. Oberwała również telewizja rosyjska. Ludność rosyjska zamiast oglądać telewizję propagandową oglądali filmy z Ukrainy oraz słuchali ukraińskiego hymnu. Zagrozili również Putinowi, że jeśli nie przestanie, to ujawnią jego sekrety. Dzięki hakerom dostęp do wielu rosyjskich stron jest niedostępny.

Czego chce Anonymous? Chcą, żeby rosyjska ludność poznała prawdzie oblicze wojny, a nie tą propagandę, którą wmawia im Putin. Chcą pomóc ludności Ukraińskiej na swój sposób. Próbują zrobić to co najważniejsze. Czyli zbuntować ludność rosyjską przeciwko Putinowi.

Czego jeszcze możemy się spodziewać z ich strony? Tego nie wie nikt. Ale wiemy jedno, że Putin może tylko czekać na ich kolejne kroki z strachem w oczach.

Triada nuklearna – “tajna broń” super mocarstw

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię