Skąd się wzięli “kontraktor” i “insiura”? Wyjaśnia prof. Jerzy Bralczyk

0
857

Polszczyzna niejedno ma imię. Można się o tym przekonać wyjeżdżając w dowolne miejsce na świecie, w którym mieszkają Polacy. W Stanach Zjednoczonych górę nad poprawną polszczyzną często bierze ponglish.

Ów “ponglish” to według Nonsensopedii oficjalny język Rzeczpolitej Polskiej na Uchodźstwie. Zgodnie z rzetelną wiedzą zawartą w Wikipedii jest to tzw. język pidżynowy, które to słowo pochodzi od angielskiego wyrazu pidżyn (pigeon) czyli gołąb. Potwierdza to tezę postawioną onegdaj przez Mikołaja Reya, iż: Polacy nie gołębie i swój język mają.

O języku polskim na emigracji, o tym, czy półgłówek mówi półgębkiem i o tym jak mówić, żeby na słuchano z prof. Jerzym Bralczykiem rozmawiał Mariusz Infulecki.

Jerzy Bralczyk to polski językoznawca, ekspert w zakresie języka reklamy, mediów, polityki czy prawa. Wykładowca w Instytucie Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego i wiceprzewodniczący Rady Języka Polskiego.

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię