Zamieszki w Stanach Zjednoczonych nie ustają

0
113

W Stanach Zjednoczonych znów zamieszki. W miniony weekend w kilku miastach doszło do starć z policją, dziesiątki osób zostało aresztowanych. Demonstracje i starcia z policją są kontynuacją protestów po śmierci czarnoskórego Amerykanina George’a Floyda w maju w Minneapolis.

W Portland tysiące osób wyszły na ulice, aby protestować przeciwko rasizmowi i obecności federalnych sił paramilitarnych, które do miasta skierował prezydent Donald Trump. Tłum przewrócił ogrodzenie wokół budynku, w którym stacjonują agenci federalni. Policja użyła gazu łzawiącego.

W Seatle doszło do starć z policją, podczas których tłum rzucał w funkcjonariuszy kamieniami, butelkami i fajerwerkami. Ponad dwudziestu policjantów odniosło obrażenia, 45 osób aresztowano.

W Austin w Teksasie uzbrojony 28-letni uczestnik protestu Garrett Foster został zastrzelony podczas konfrontacji z kierowcą samochodu, który został otoczony przez tłum. Według zeznań kierowcy Foster wymierzył w niego karabin półautomatyczny AK-47.

W Oakland w Kalifornii protestujący podpalili budynek sądu, wybijali okna i malowali graffiti na ścianach budynków. Zamieszki miały też miejsce w Atlancie, Richmond i Baltimore.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Marek Wałkuski/Waszyngton/w wk

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię