Panika w Danii. Wszystkie norki zostaną wybite

W Danii zostaną wybite wszystkie norki po wykryciu na niektórych fermach mutacji koronawirusa. Duński rząd uzyskał w tej sprawie porozumienie w parlamencie. Poinformował o tym minister do spraw żywności Mogens Jensen.

Musimy zabić wszystkie norki w Danii – powiedziała duńska premier Mette Frederiksen na konferencji prasowej w środę.

Decyzję w sprawie wybicia wszystkich norek, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa, podjęła na początku miesiąca premier Frederiksen. Decyzja nie miała jednak podstaw prawnych. Teraz mniejszościowy rząd socjaldemokratów uzyskał w tej sprawie porozumienie z grupą mniejszych, lewicowych ugrupowań.„Jestem szczęśliwy, że to porozumienie zapewni więcej spokoju wokół bardzo dużej operacji wybijania zwierząt, która odbędzie się na fermach norek” powiedział

Hodowcy otrzymają rekompensatę finansową za każdą wybitą norkę. Stanowczo sprzeciwiają się oni jednak decyzji o wybiciu wszystkich norek, zarzucając rządowi, że działa w panice i pozbawia ich źródła dochodu.

W Danii żyje ok. 17 milionów norek, większość na fermach hodowlanych. W akcji zabijania zwierząt ma brać udział wojsko i Duńska Agencja Zarządzania Kryzysowego. Na fermach utrzymywały się ogniska zakażeń COVID-19, pomimo prowadzonego od czerwca wybijania zwierząt na fermach, gdzie potwierdzono przypadki wirusa.

Premier Danii utrzymuje, że decyzja o wybiciu wszystkich norek jest rozsądna i powołuje się przy tym na opinie ekspertów medycznych. Najprawdopodobniej transmisja międzygatunkowa u norek odpowiada za powstanie nowej mutacji koronawirusa.

AL/IAR

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię