Joe Biden: Putin zapłaci za ingerencję w wybory

Prezydent Joe Biden oświadczył w środę, że Władimir Putin „zapłaci” za działania Rosji, które dążyły do podważenia wyborów prezydenckich w USA w roku 2020.

Z raportu opublikowanego we wtorek przez amerykański wywiad wynika, że Putin nadzorował lub zatwierdził próby manipulowania podczas ostaniej kampanii prezydenckiej, na korzyść Trumpa.

Biden podkreślił, że przywódca Rosji musi ponieść konsekwencje za próby wpłynięcia na wynik głosowania. „On zapłaci cenę” – powiedział w środę, w programie ABC „Good Morning America”. Podczas wywiadu prezydent został zapytany czy, że wierzy, że Putin jest mordercą – odpowiedział twierdząco. Potwierdził też wcześniejsze doniesienia, że w roku 2011 osobiście powiedział Putinowi, iż „nie ma duszy”.

Biden odbył rozmowę telefoniczną z Putinem pod koniec stycznia. Doszło wtedy do konfrontacji z rosyjskim prezydentem w takich kwestiach jak: ingerencja Moskwy w wybory prezydenckie w USA w 2020 roku, cyberataku Solarwinds czy też otrucia rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. „Odbyliśmy długą rozmowę, zaczęła się stosunkowo dobrze „Znam cię, a ty znasz mnie. Jeśli ustalę, że to się wydarzyło, bądźcie przygotowani'”– powiedział prezydent w ABC News.

Czytaj również: Czarne chmury nad projektem ustawy imigracyjnej?

Zapytany jakie kroki zostaną podjęte, odpowiedział krótko: „Zobaczycie wkrótce” , jednocześnie dodając, że „są miejsca, w których współpraca z Rosją leży we wspólnym interesie”. Oczekuje się, że administracja Bidena ogłosi sankcje związane z ingerencją w wybory już w przyszłym tygodniu – donosi CNN powołując się na informacje od trzech urzędników z Departamentu Stanu. Nie ujawnili więcej szczegółów związanych z prawdopodobnymi sankcjami, ale powiedzieli, że będą one skierowane do wielu krajów, w tym Rosji, Chin i Iranu.

W opublikowanym we wtorek raporcie stwierdzono, że Rosja prowadziła działania mające na celu „oczernienie kandydatury prezydenta Bidena i Partii Demokratycznej, wspieranie byłego prezydenta Trumpa, podważenie zaufania publicznego do procesu wyborczego i zaostrzenie podziałów społeczno-politycznych w USA”:

Na oskarżenia zareagowała Kreml. „Nie zgadzamy się z wnioskami tego raportu dotyczącymi naszego kraju. Rosja nie ingerowała zarówno w poprzednie wybory w USA , jak i we wspomniane wybory, które odbyły się w 2020 roku. Rosja nie ma nic wspólnego z kampaniami przeciwko któremukolwiek z kandydatów. W związku z tym uważamy to sprawozdanie za błędne. Jest ono całkowicie bezzasadne i bezpodstawne” – oznajmił w czwartek rzecznik prezydenta Putina Dmitrij Pieskow, cytowany przez agencję RIA Nowosti.

AL

źródło:CNN, CBS News

Totalny lockdown w Polsce. Wiemy, od kiedy

 

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię