Sejm przyjął „lex Czarnek” – więcej władzy na ręce kuratorów oświaty

Foto: Twitter @KancelariaSejmu

13 stycznia 2022 roku sejm przegłosował nowelizację ustawy o prawie oświatowym nazywaną „Lex Czarnek”. Przyznaje ona dodatkowe uprawnienia kuratorom oświaty. Projekt przeszedł głosami Prawa i Sprawiedliwości, Łukasza Mejzy, posłów Porozumienia oraz Kukiz15.

Na początku obrad sejm odrzucił wnioski opozycji aby wycofać się z projektu, w ekspresowym tempie odrzucano kolejne poprawki opozycji, ostatecznie przegłosowano ustawę: spośród 441 posłów, 227 głosowało za, przeciw było 214, nikt nie wstrzymał się od głosu.

W sejmie rozległy się brawa, triumfował minister edukacji Przemysław Czarnek, który na Twitterze złożył swoje podziękowania: „Dziękuję Państwu Posłom za uchwalenie ustawy i wzmocnienie prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnym światopoglądem, odpolitycznienie szkoły i ochronę dzieci przed demoralizacją. Bardzo ważna decyzja #BezpiecznaSzkoła #SkutecznyNadzór”.

Przeciwko ustawie głosowali wszyscy obecni na sejmowej sali posłowie Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, Polski 2050, Koalicji Polskiej oraz 9 posłów Konfederacji. Chociaż posłowie Porozumienia głosowali za ustawą i pomogli ją przeforsować, tuż po głosowaniu poseł tego ugrupowania – Stanisław Bukowiec przekonywał na Twitterze, że doszło do pomyłki:

 

„@Porozumienie__ nie popiera #LexCzarnek. Podczas głosowania doszło do pomyłki. Stosowne oświadczenie zostało złożone w kancelarii Marszałek Sejmu. Naprawimy ten błąd podczas głosowania nad tym projektem, gdy wróci on z Senatu.”

 

Jan Strzeżek – rzecznik Porozumienia także potwierdził pomyłkę, dodając słowa krytyki wobec ustawy: „Sejm przyjął #LexCzarnek. Ustawa, która sprawi, że antyszczepionkowcy tacy jak Barbara Nowak będą decydować o wszystkim co się dzieje w Polskich szkołach. Celem tej ustawy jest formowanie młodych Polaków na podobieństwo Ministra Czarnka.” Dla przypomnienia – Barbara Nowak to małopolksa kuratr oświaty, która szczepienia przeciw COVID-19 nazwała eksperymentem wyrażając przy tym dezaprobatę wobec obowiązku szczepień.

Nie brakuje słów krytyki i zażenowania pod adresem rządzących. Nie brakuje także słów wsparcia dla nauczycieli i uczniów, jak pisze na Twitterze Krzysztof Śmiałek z Lewicy:

„Posłowie PiS biją brawo. Bo uchwalili Lex Czarnek.

Kurator??prokurator

Nauka??ideologia

Szkoła??kruchta

Lewica oczywiście głosowała PRZECIW!

Uczniowie! Uczennice! Nauczyciele!

Ten koszmar się kiedyś skończy!”

Forsowanie „lex Czarnek”

Przemysław Czernek wraz z PiSem od samego początku na siłę przepychał ustawę do przodu. Prace nad projektem były dwukrotnie przekładane, najpierw miano się nim zając 8 grudnia, potem 14 grudnia – wszystkie przełożenia wynikały z obaw PiS o sejmową większość, opozycja wygrała także jedno głosowanie aby przesunąć prace nad projektem.

12 stycznia minister Czarnek wystąpił w Sejmie i grzmiał z mównicy – opozycji tłumaczył, że nie ma prawa powoływać się na Solidarność, przekonywał że jego projekt właśnie teraz daje wolność rodzicom (wolność ta oczywiście musi mieścić się w granicach religijnej indoktrynacji narzucanej przez PiS). W szokujący sposób minister mówił o depresji wśród dzieci i młodzieży: „jedna z przyczyn jest właśnie taka, że robicie najpierw dzieciom wodę z mózgu, powodujecie rozchwianie emocjonalne tych biednych dzieci w szkole, a następnie mówicie, że depresji dostają.”

Czarnek wyśmiewał protesty, na które według niego przychodzą zaledwie garstki osób. Stwierdził, że to właśnie przez „brak nadzoru szkoły są upolitycznione” czemu zaradzić ma „lex Czarnek”. W czwartek, 13 stycznia komisja edukacji rozpatrywała kolejne poprawki złożone do nowelizacji – nie przyjęła żadnej spośród zgłoszonych przez opozycję. Pocieszać się można tylko deklaracjami płynącymi z Senatu, który zapewnia, że zablokuje ustawę co najmniej na miesiąc.

 

Co zmienia „lex Czarnek”?

Projekt przeforsowany przez PiS poszerza kompetencje kuratorów oświaty, którzy podlegają Ministerstwu Edukacji i Nauki. Kurator będzie decydować, które organizacje pozarządowe będą mogły prowadzić zajęcia w szkole – chodzi głównie o powstrzymanie zajęć z edukacji seksualnej – dla konserw(atystów) z PiS i Kościoła to nic innego jak uczenie dzieci seksu, masturbacji i rozsiewanie zgorszenia.

Ponadto kurator będzie mógł odwołać dyrektora szkoły, do niego też będzie należała decyzja o jego ocenie. Dyrektorzy szkół będą zobowiązani do raportowania kuratorowi zmian w arkuszu organizacyjnym.

ZUS ma również otrzymywać z Systemu Informacji Oświatowej wrażliwe dane personalne nauczycieli, którzy korzystają ze zwolnień lekarskich oraz urlopów dla poratowania zdrowia. Planowane było również przetasowanie sił przy wyborze dyrektorów szkół, planowano wzmocnić rolę kuratora osłabiający tym samym samorządy i rodziców – z tych zapisów jednak się wycofano.

Nowelizacji sprzeciwiło się prawie 100 organizacjo prawniczych, społecznych, wolnościowych, większość samorządów oraz środowisko oświatowe. Jasne jest, że „lex Czarnek” ma służyć upolitycznieniu szkół, stworzeniu faktycznej fabryki „patriotów”, łatwiejszemu pozbywaniu się niewygodnych dyrektorów oraz odebraniu dostępu do szkół wielu organizacjom pozarządowym.

“Polski paszport wielkich możliwości” czyli co warto wiedzieć o polskim obywatelstwie?

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię