Burmistrz odpowiada na groźbę Trumpa o wysłaniu wojska: „Zobaczę się z nim w sądzie”.

Burmistrz Lori Lightfoot skomentowała zamierzenia prezydenta Trumpa, dotyczące wysłania wojska Stanów Zjednoczonych w miejsca, gdzie pod przykrywką protestów trwają rozboje i grabieże. 

„To się nie stanie. Nie w moim mieście”, powiedziała Lightfoot podczas porannej konferencji prasowej.

„Nie jestem pewna, czy prezydent ma do tego prawo. Ale mamy naszych prawników, którzy ciężko pracują. Jeśli spróbuje to zrobić i uzurpuje sobie prawo do władzy naszego gubernatora i mnie jako burmistrza, zobaczymy się z nim w sądzie”.

Burmistrz Lori Lightfoot i szef chicagowskiej policji David Brown odrzucili pomysł wykorzystania oddziałów Gwardii Narodowej do patrolowania ulic Chicago.

Brown poinformował, że 375 oddziałów Gwardii Narodowej oferowanych przez  J.B. Pritzkera jest odpowiednie do kontroli skrzyżowań i komunikacji, jednak nie chce, aby przejęli kontrole nad patrolami policyjnymi, w których zostali szkoleni. „Oni nie są szkoleni”, powiedział Brown we wtorek.

Demokratyczni gubernatorzy  nie zgadzają się również ze stanowiskiem prezydenta Trumpa, który w swoim poniedziałkowym przemówieniu  zapowiedział “mobilizację wszystkich federalnych środków cywilnych i wojskowych, by zatrzymać zamieszki i rabunki”. Uważają iż tego typu działania mogą tylko zaognić sytuacje.

Gubernator Illnois,  J.B. Pritzker był jednym z pierwszych, którzy zareagowali na komentarze Trumpa. „Odrzucam koncepcję, że rząd federalny może wysłać wojska do stanu Illinois” – powiedział Pritzker w CNN po tym, jak Trump wezwał gubernatorów do rozmieszczenia Gwardii.

W poniedziałek podczas telekonferencji, prezydent nazwał gubernatorów słabymi wezwał ich do bardziej agresywnej reakcji na przemoc. „Jesteście słabi (…), robicie z siebie głupców”, nie wzywając Gwardii Narodowej.”

Gubernator Nowego Jorku Andrew Cuomo nie wysłał Gwardii Narodowej na ulicę, chociaż podkreślił, że stan ma 13 tys żołnierzy, z których „mogą skorzystać w każdej chwili”„Dziękuję, ale nie dziękuję” – powiedział Cuomo w CNN o wezwaniu Trumpa do wysłania wojsk do stanów.

Gubernator Jay Inslee z Waszyngtonu, który uruchomił Gwardię Narodową, powiedział w oświadczeniu, że modli się, aby „żaden żołnierz i żaden cywil nie został ranny lub zabity”. „Prezydent wielokrotnie udowadniał, że jest niezdolny do rządzenia i okazywał tylko fałszywą brawurę w całym tym chaosie, która towarzyszył jego urzędowaniu” – powiedział Inslee w oświadczeniu.

W Oregonie, gubernator Kate Brown  odmówiła prośbie burmistrza Portland Teda o rozmieszczenia Gwardii Narodowej, ponieważ obawiała się, że sytuacja ulegnie eskalacji oraz dodała, że przemocy dopuszcza się mała liczba protestujących. W poniedziałek aktywowała 50 nieuzbrojonych członków gwardii w roli wsparcia.

Gubernator Kalifornii Gavin Newsom, który wysłał tysiące żołnierzy Gwardii Narodowej na ulice Los Angeles i innych miast, nie skomentował słów Trumpa, choć podkreślił , że naród potrzebuje mocnego przywództwa.

Dwadzieścia trzy stany i Dystrykt Kolumbia skorzystały z pomocy Gwardii Narodowej. Nie jest  jasne, czy to wystarczy, by zadowolić prezydenta. Trump podczas konferencji prasowej nie odpowiedział na żadne pytania dziennikarzy i nie określił co zdecyduje o tym czy reakcja stanów będzie wystarczająca.

 

AL

źródło: Chiago Sun Times, Q13 Fox

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię