Tragiczny wypadek autobusu w Warszawie: Kierowca był pod wpływem narkotyków

Do wypadku doszło w czwartek, miejski autobus przebił bariery i częściowo spadł z wiaduktu. W autobusie było 40 pasażerów. Jedna osoba zginęła, ponad 20 jest rannych w tym pięć ciężko. Zgodnie z informacjami ministerstwa zdrowia stan poszkodowanych jest stabilny. 

Kierowca autobusu był pod wpływem narkotyków. Prokuratura Okręgowa w Warszawie otrzymała wynik badania toksykologicznego z krwi mężczyzny. Wynik potwierdza obecność amfetaminy. Kierowca usłyszał już zarzuty. Grozi mu do 15 lat więzienia.
Władze Warszawy zleciły kontrolę pojazdów firm przewożących ludzi. Wiceprezydent Warszawy Robert Soszyński powiedział podczas konferencji praso wej, że kontrole będą przeprowadzone przede wszystkim w firmie, do której należał autobus, który uległ wypadkowi. „Chcemy być pewni, że nasi pasażerowie mogą bezpiecznie podróżować, stąd właśnie ta decyzja” – mówił wiceprezydent stolicy.
Z kolei Katarzyna Strzegowska, zastępca dyrektora Zarządu Transportu Miejskiego mówi, że pojazdy przewożące mieszkańców stolicy będą kontrolowane zgodnie z możliwościami jakie dają umowy zawarte z przewoźnikami. „Pracownicy ZTM z obszarów technicznych i nadzoru przewozów są w trzech zajezdniach firmy Arriva. Sprawdzane są procedury wewnętrzne, dotyczące zarówno bezpieczeństwa i sprawności technicznej autobusów firmy Arriva, jak również procedury sprawdzania kierowców, którzy przystępują do pracy” – tłumaczy Katarzyna Strzegowska.

Wiceprezydent Warszawy dodał, że obecne przepisy nie pozwalają przewoźnikom na kontrolę kierowców pod kątem zażywania substancji psychoaktywnych. Soszyński poinformował, że władze miasta skierowały pismo do premiera Mateusza Morawieckiego, z prośbą o zmianę ustawy w tym zakresie.

 

IAR 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię