Gwałtowna inflacja w USA bije po kieszeniach. Co podrożało najwięcej?

0
871

Inflacja w USA za kwiecień wyniosła 4,2%, tym samym przebiła wszelkie oczekiwania inwestorów. Wzrost cen coraz mocniej bije po kieszeniach Amerykanów.

Odczyt inflacji w USA w kwietniu tego roku zaskoczył najbardziej makroekonomistów, którzy pomylili się w przewidywaniach o 0,6 pkt. proc. Inflacja wyniosła 4,2 proc. zamiast przewidywanych 3,6. Tak wyskoki odczyt ostatni raz w USA obserwowaliśmy w 2008 roku.  

Co podrożało najwięcej?

W ciągu jednego miesiąca najbardziej podrożały używane samochody i ciężarówki, aż o 10%. Mimo, że ceny paliw spadły w kwietniu o 3,3% z miesiąca na miesiąc, zanotowano wzrost o 28 % w stosunku do ubiegłego roku. W zeszłym roku spadki były w dużej mierze podyktowane spadkiem mobilności przez pandemię.

Ceny bekonu w ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrosły o 10,7%, co oznacza podwyżkę z miesiąca na miesiąc, aż o 3,3%. To największy roczny wzrost cen wśród wszystkich produktów spożywczych.

Czytaj również: Jak linie lotnicze zachęcają do szczepień? Szansa na darmowe loty przez rok

Wśród innych artykułów spożywczych podrożały świeże owoce (zwłaszcza cytrusy),  które zdrożały o 6% w ciągu 12 miesięcy do kwietnia, oraz suszona fasola, groch i soczewica, których ceny wzrosły o prawie 7%.

Ceny sprzętu gospodarstwa domowego wzrosły o 12 %, z kolei pralki i suszarki o prawie 24 %.Ceny za wynajęcie samochodów znacznie poszły w górę. Przykładowo za wynajem samochodu na Hawajach należy zapłacić minimum 200 dolarów dziennie. Wynajem należy planować z wyprzedzeniem, gdyż brakuje samochodów. Wynika to z faktu, że na początku pandemii, gdy pobyt na auta drastycznie spadł, formy oferujące wynajem sprzedały część swojej floty.

Kiedy ceny wyhamują?

Eksperci ostrzegają, że ceny nie wyhamują tak szybko. Wzrost możemy obserwować jeszcze przez 18 do 24 miesięcy – twierdzi Greg Portell z Kearney Consulting. Na podwyżki  oprócz rosnącej ceny paliwa ma niewątpliwie wpływ problem ze znalezieniem pracowników, którym obecnie za pracę trzeba zapłacić więcej.

AL

Lightfoot proponuje cywilny nadzór nad Departamentem Policji w Chicago

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię