Były prezydent USA Bill Clinton w szpitalu

Były prezydent USA Bill Clinton trafił na oddział intensywnej terapii szpitala w Kalifornii. Według jego rzecznika otrzymuje on antybiotyki i jego stan się poprawia. Przyczyną hospitalizacji jest sepsa.

75-letni Bill Clinton został we wtorek przewieziony do szpitala klinicznego Uniwersytetu Kalifornijskiego Irvine Medical Center. Według amerykańskich mediów były prezydent miał sepsę spowodowaną infekcją układu moczowego.

Czytaj również: Joe Biden udaje się do Europy

Podłączono go do kroplówki z antybiotykami oraz płynami. Jego lekarze poinformowali, że po dwóch dniach leczenia poziom białych krwinek obniża się i że organizm reaguje na antybiotyki. „Jego stan poprawia się, ma dobry nastrój i jest bardzo wdzięczny lekarzom, pielęgniarkom i obsłudze szpitala za doskonałą opiekę” – oświadczył rzecznik byłego prezydenta Angel Urena.

Zobacz też: Granice USA zostaną ponownie otwarte. Niestety nie dla wszystkich

Sepsa jest potencjalnie zagrażającą życiu reakcją organizmu na zakażenie. Co roku jest ona przyczyną śmierci 270 tysięcy Amerykanów.

Po opuszczeniu urzędu Bill Clinton miał wiele problemów zdrowotnych. W 2004 roku przeszedł operację wszczepienia bajpasów. Kilka miesięcy później usunięto mu bliznowatą tkankę i płyn z lewego płuca. W 2010 roku poddano go zabiegowi wszczepienia stentów. Później przeszedł na dietę wegańską, schudł i mówił , że jego stan zdrowia się poprawił.

IAR

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię