Ciężkie zarzuty dla policjanta, który śmiertelnie postrzelił Afroamerykanina w Atlancie

Policjant z Atlanty, który śmiertelnie postrzelił  Raysharda Brooksa w plecy usłyszy zarzut morderstwa. Policjantowi zostanie postawnych jeszcze 10 innych zarzutów

Do zdarzenia doszło, gdy mężczyzna stawiał opór podczas policyjnej interwencji, a następnie zaczął uciekać.

Z przekazanych informacji wynika, że funkcjonariusze zostali wezwani, ponieważ Raysharda Brooksa zasnął w samochodzie, gdy stał w kolejce do okienka drive-thru. Nie przeszedł testu trzeźwości, więc policjanci chcieli go zatrzymać. Stawiał opór i jak wynika z zapisu monitoringu – jednemu z funkcjonariuszy zabrał paralizator. Zaczął uciekać, a w pewnym momencie odwrócił się do policjantów, mierząc w ich kierunku Taserem. Wtedy został postrzelony na parkingu. Zmarł po operacji w szpitalu. 

Prokurator okręgowy Fulton Paul Howard, podczas konferencji prasowej powiedział, że Afroamerykanim nie stanowił żadnego zagrożenia.  Bezpośrednio po postrzale, został kopnięty przez policjanta, nie została mu również od razu zaoferowana pomoc medyczna. Podczas, gdy Brooks już leżał na ziemi i walczył o życie drugi oficer, Devin Brosnan stanął na jego ramieniu. Odpowie za napad.

Brooks trzymał paralizator, który ukradła  oficerom, ale w momencie postrzału uciekał i znajdował się aż 18 stóp od oficera Garretta Rolfe i Devin Brosnan.

Raport z sekcji zwłok mówi, że Brooks zmarł z powodu uszkodzenia narządów i utraty krwi z dwóch ran postrzałowych w plecy.Lekarz sądowy ocenił, że było to morderstwo.

 

AL

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

NATO przygotowuję się na drugą falę koronawirusa

 

1 KOMENTARZ

  1. czarnuch jakby nie uciekal i nie wyrywal tasera toby zyl.niech skaza bialych policjantow.niech zatrudnia samych czarnych w policji i zobaczymy jak to bedzie.jak dla mnie to gdyby czarnuchy chodzily do dzis w kajdanach to by byl spokoj a tak biali amerykanie sie zabijali o prawa czarnych a teraz ich skazuja .blm walic ameryke i czarmuchow

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię