Zawody, które mogą zniknąć w ciągu najbliższych 25 lat

Rynek pracy zmienia się nieustannie. Uwarunkowane jest to wieloma czynnikami: zmianami w technice, zmianami społecznymi, przemianami ekonomiczno-gospodarczymi oraz zmianami klimatu.

Według przeprowadzonych badań w ciągu najbliższych 25 lat niektóre zawody przestaną być potrzebne i zanikną całkowicie. Takiego zdania jest ekspert ds. sztucznej inteligencji i inwestor – Kai-Fu Lee, który wyraża pogląd, że 40 procent miejsc pracy na świecie zostanie zastąpionych przez roboty w ciągu najbliższych 15 do 25 lat. Także naukowcy z Oxford University podkreślają, że nieuniknione jest pojawienie się masowego bezrobocia – głównie w sektorze pracy fizycznej, co będzie związane z wprowadzaniem coraz większej ilości robotów.

Nieco optymizmu może dodać fakt, że proces ten będzie postępował powoli i umożliwi przekwalifikowanie się przynajmniej części pracowników. Jednakże Peter C. Earle, pracownik naukowy w Instytucie Badań Ekonomicznych zauważa, że czekająca nas rewolucja przemysłowa będzie się różnić się od poprzednich. Jak twierdzi Peter: „dziś pracownicy, których zastępuje sztuczna inteligencja i automatyzacja, nie będą tak łatwo w stanie zmienić swoich umiejętności. Wiele nowych miejsc pracy jest niezwykle technicznych i nie nadają się do szybkiego szkolenia w celu uporządkowanej zmiany zatrudnienia”.

Konieczność reorganizacji swojego życia zawodowego może być przerażająca i dotyczyć także ciebie. Jednakże, jeśli wiesz, czego się spodziewać, możesz zacząć planować przebranżowienie już teraz, aby rozwinąć nowe umiejętności w swojej obecnej dziedzinie, a nawet całkowicie zmienić karierę. Poniżej prezentujemy miejsca pracy, które zdaniem ekspertów z branży i zatrudnienia znikną w ciągu najbliższych kilku dekad.

1. Pracownicy produkcji 

Pracownicy produkcji są na pierwszym miejscu jeżeli chodzi o możliwość wyeliminowania zawodu z rynku. Już teraz obserwujemy zwiększoną automatyzacje produkcji i zastępowanie pracy ręcznej – pracą maszyn – tam gdzie jeszcze niedawno potrzeba było wielu rąk do pracy, obecnie wystarczy jeden operator. Proces automatyzacji produkcji nie jest nowością. Od 1947 roku utracono ponad 3 miliony miejsc pracy w przemyśle wytwórczym, mimo że produkcja gospodarcza wzrosła o 4 biliony dolarów.

2. Pracownicy magazynowi 

Nie mniej zagrożeni są pracownicy magazynów – w szczególności takich, należących do dużych sprzedawców internetowych jak np. Amazon. Aktualnie firma wspiera badania nad robotami pozwalającymi na automatyzację magazynów. Roboty, w przeciwieństwie do ludzi zdolne są do pracy 24 godzin na dobę, siedem dni w tygodniu.

3. Taksówkarze i kierowcy

Niepewnie mogą się czuć również taksówkarze i kierowcy. Era samochodów automatycznych, sterowanych aplikacją, która dostarcza informacji gdzie jechać, kogo i co odebrać zbliża się wielkimi krokami. W przypadku taksówek płatności dokonywane będą bezgotówkowo za pomocą karty.

4. Pracownicy działu płac

Prężnie rozwijają się wielozadaniowe systemy do spraw finansów – co przedkłada się na redukowanie miejsc dla pracowników działu płac. Systemy będą zdolne do wyliczania należności za czas pracy, odprowadzania podatku i składek oraz automatycznego przelewania należności.

5. Analitycy cen i analityce rynku 

W podobnym tempie rozwijają się algorytmy sztucznej inteligencji zajmujące się badaniem rynku i cen – stąd też spada i zacznie spadać coraz szybciej zapotrzebowanie na analityków cen i rynku. Systemy komputerowe będą gromadzić dane o znacznie większym zasięgu niż zespoły ludzi, będą to robić przede wszystkim dużo szybciej i sprawniej. Algorytm zdolny będzie do dostarczania gotowych rozwiązań.

6. Mechanicy samochodowi

W wielkim tempie zmienia się również oblicze mechaniki samochodowej. Współczesne pojazdy coraz bardziej przypominają skomplikowane urządzenia elektryczne i zaawansowane komputery niż samochody jeszcze sprzed 5-10 lat. Tempa tym zmianom nadają zmiany proekologiczne, zgodnie z którymi za kilka 2-3 dekady po ulicach jeździć będą w większości pojazdy elektryczne. Badanie przeprowadzone przez brytyjski Instytut Przemysłu Motoryzacyjnego stwierdza: „Aż 97 procent aktywnych mechaników samochodowych nie ma kwalifikacji do pracy nad samochodami elektrycznymi. Co gorsza, z tych 3 procent wykwalifikowanych mechaników samochodowych, zdecydowana większość z nich jest zatrudniona w salonach producentów, co przedstawia potencjalnym nabywcom pojazdów elektrycznych bardzo ograniczone możliwości serwisowe”.

 7. Nurkowie głębinowi

W ostatnich dziesięcioleciach fascynującym i odkrywczym zawodem można było określić nurków głębinowych, którzy badali i prowadzili ręczne czynności na dnie oceanu. Praca ta jest niezwykle niebezpieczna i wiąże się z wysokim poziomem wiedzy i umiejętności. Coraz częściej ten obszar pracy i wiedzy opiera się na wysiłku robotów i dronów. Na przykład australijskie eksperymenty wykorzystujące roboty do naprawy Wielkiej Rafy Koralowej okazały się skuteczne i istnieją krótkoterminowe plany zwiększenia tych wysiłków od 10 do 100 razy w nadchodzących latach. Oprócz usuwania obaw związanych z bezpieczeństwem, kolejną zaletą nurków dronów jest to, że mogą oni wejść głębiej i wytrzymać większe ciśnienie i pozostać zanurzeni prawie w nieskończoność.

8. Kontrolerzy ruchu pociągów

Najwięcej wysiłku programistów wymagają systemu komputerowe, które mają na celu obniżanie ryzyka zawodowego w branżach, gdzie błąd ludzki może być katastrofalny w skutkach. W ostatnich latach udało się zastąpić kontrolerów ruchu pociągów – odpowiedzialnych za zamykanie szlabanów kolejowych zautomatyzowanymi systemami. Cały czas trwają pracę nad algorytmem zdolnym do bezbłędnego kontrolowania lotów. W tej kwestii jednak istnieje nadal zbyt wiele nieprzewidywalnych sytuacji aby kontrolerzy lotów mogli czuć się zagrożeni. Nie oznacza to jednak, że nie zmieni się to w ciągu najbliższych dziesięcioleci.

9.Obsługa fast foodów

Dużo miejsc pracy zajmują pracownicy barów szybkiej obsługi. Właściciele wielkich sieci już pracują nad optymalizacją kosztów i starają się zastępować ludzi przyjmujących zamówienia robotami. Obecnie w Japonii roboty wyglądające jak człowiek przyjmują zamówienia i dostarczają posiłki w restauracjach. W Stanach Zjednoczonych proces zamawiania został zautomatyzowany na przykład w McDonald’s. Pracownicy co prawda mogą nadal gotować i składać zamówienie – ale wszystko wskazuje na to, że w niedalekiej przyszłości mogą również zostać zastąpieni robotami.

 10. Bibliotekarze

Zagrożeni mogą się poczuć także bibliotekarze. Obecnie książki są stosunkowo tanie lecz ludzie mają tendencję do korzystania z coraz większej liczby książek elektronicznych lub audiobooków; nie wspominając już o tym, że czytają coraz mniej. Chociaż nie ma przesłanek na to, by biblioteki zniknęły w najbliższym czasie – system wypożyczeń będzie coraz bardziej automatyzowany.

11. Kontraktorka – malarze pokojowi

Przez ostatnie pięć lat obserwuje się trudności ze znalezieniem specjalistów lub młodych ludzi zainteresowanych odnawianiem wnętrz i malowaniem pokojowym. Obecna siła robocza starzeje się. Kolejnym aspektem są powierzchnie bezobsługowe – nowe technologie w materiałoznawstwie tworzą ściany, sufity i podłogi, które nie wymagają żadnych powłok. Tak więc nie tylko istnieje mniejsze zainteresowanie młodszych ludzi, aby zostać kontraktorami, ale jest też mniejszy popyt ze względu na te nowe materiały wykorzystywane do budowy nowych budynków.

12. Pracownicy obsługi klienta

Rozwój sztucznej inteligencji przyniósł nam chatboty – przyjazne boty wyposażone w sztuczną inteligencję, które zastępują pracowników obsługi klienta. Być może czasy, kiedy godzinami wisimy na liniach telefonicznych obsługi klienta, wkrótce przeminą. To zła wiadomość dla tych, którzy zarabiają na życie jako obsługa klienta, a także dla tych, którzy są w tym dobrzy. Już teraz niektóre boty mogą wykonać równie dobrą robotę, a ponadto są tańsze i szybsze.

13. Technicy sprzętu komputerowego

Współcześnie, komputery stały się tak przystępne cenowo, że większość użytkowników jest bardziej skłonna do ich recyklingu i wymiany gdy się zepsują, niż do ich naprawy. Jest to prawdopodobnie spowodowane względnym kosztem części i robocizny, aby osoba zajmująca się naprawą komputera naprawiła go w porównaniu z bardziej przystępnym kosztem wymiany i prawdopodobieństwem, że wykorzystają awarię komputera jako pretekst do aktualizacji. Daje to do myślenia technikom sprzętu komputerowego. Prawdopodobnie nie potrwa długo, zanim komputery będą mogły przeprowadzić własną autodiagnozę, a następnie dostarczyć instrukcje właścicielowi komputera na temat tego, co dokładnie należy naprawić i jak (jeśli jest to sprzęt). Już teraz, w przypadku błędów oprogramowania bot naprawy komputera poprosi cię o zgodę, a następnie naprawi usterkę.

14. Tłumacze

Podobny los czeka tłumaczy. Chociaż nagle nie nauczymy się mówić różnymi językami, systemy komputerowe tłumaczyć za nas. Tłumacze online mogą teraz słuchać i tłumaczyć rozmowę na miejscu, czytać ją na głos i przełączać się między dziesiątkami opcji językowych. Obecnie technologie tłumaczy opartych o sztuczną inteligencję są coraz bardziej rozwijane i udoskonalane a efekty tłumaczeń coraz lepsze. Wkrótce czynnik ludzki tutaj nie będzie już potrzebny.

15. Kasjerzy

Do historii odchodzi stanowisko kasjera-sprzedawcy. Kasy samoobsługowe cieszą się coraz większą popularnością i pojawiają się w coraz mniejszych sklepach i miejscowościach. Co więcej – pojawiają się całkowicie samoobsługowe małe sklepy – czynne całą dobę, siedem dni w tygodniu. Zamiast kilku lub kilkunastu pracowników na kasach wystarczy 1-3 pracowników do pomocy przy kasach samoobsługowych.

16. Brokerzy kredytów hipotecznych

Niezastąpieni nie są już także brokerzy kredytów hipotecznych. Liczba pracujących pośredników hipotecznych spadła o około 80 procent – a średnia pensja osób, które przetrwały, spadła o ponad 30 procent. Co więcej, uzyskanie wyceny kredytu hipotecznego w Internecie w dzisiejszych czasach jest na ogół dość proste dzięki sztucznej inteligencji. Przyszłość tradycyjnych brokerów kredytów hipotecznych jest dość ponura i bardzo niewielu z nich przetrwa następną dekadę.

17. Pracownicy punktów poboru opłat

Coraz mniej potrzebni stają się pracownicy punktów poboru opłat. Ponad połowa z 336 płatnych autostrad, mostów i tuneli w Stanach Zjednoczonych korzysta z bezgotówkowego systemu poboru opłat. Sprawiło to, że do tej pory 1 200 pracowników straciło pracę wzdłuż New York State Thruway.

18. Kasjerzy bankowi

Według Bureau of Labor Statistics, do 2026 r. w Ameryce będzie o 41 800 mniej miejsc pracy dla kasjerów bankowych. Fizyczne lokalizacje banków stają się coraz mniej istotne zarówno dla konsumentów, jak i przedsiębiorstw. Dzięki opcjom bankowości internetowej i mobilnej, bankomatom 24/7 i wzrastającemu udziałowi portfeli cyfrowych, istnieje mniejsze zapotrzebowanie na tradycyjne instytucje finansowe, co niestety oznacza, że dni kasjera bankowego są policzone.

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię