Dla Amerykanów liczy się tylko kasa? Punktujemy

0
484
źródło: pixabay.com

Każdy, kto choć raz w życiu odwiedził Stany Zjednoczone wie, że amerykański styl życia różni się od europejskiego. Pomijając tradycyjne pytania o to, jak leci i wyuczone uśmiechy Amerykanie inaczej patrzą na świat.

Amerykański świat doskonale opisała w książce “Przewodnik ksenofoba: Amerykanie” Stephanie Faul. Autorka w zabawny i przystępny sposób wypunktowała to, jak mieszkańcy Stanów Zjednoczonych patrzą na świat i jak ten świat patrzy na Amerykanów.

Charakter

Od razu z grubej rury. W drugim rozdziale książki Stephanie Faul wytyka i przypomina:

“Przebojowość przenika dosłownie każdy aspekt amerykańskiego życia”

Ale to dopiero początek jej przenikliwości:

“Wygrywanie jest podstawowym elementem amerykańskiej psychiki. Amerykanie wierzą, że są jedynym narodem naprawdę zdolnym do wygrywania”

Autorka wzięła także na tapet powszechny w Ameryce optymizm, którym Stany Zjednoczone powinny zarazić resztę świata. Pytanie, czy ów optymizm jest prawdziwy, czy udawany. Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w książce:

“Dążenie do tego, żeby czuć się dobrze, wpływa na wszystkie aspekty życia prywatnego i publicznego” – zauważa Stephanie Faul

Od pieniędzy do seksu

Ciekaw jestem, jak na ten rozdział spojrzeliby rodowici Amerykanie. Ci, którzy oflagowali swój dom, samochód i nie rozstają się z patriotyzmem nawet na chwilę:

“Amerykanie patrzą na wszystko przez pryzmat pieniędzy, ponieważ pieniądze można policzyć” – czytamy w książce

Autorka raz po raz wbija szpilę w amerykański styl życia. Jednak jej książka nie jest wymierzona przeciwko Amerykanom. Stephanie Faul przedstawia mieszkańców Stanów Zjednoczonych także w korzystnym świetle. Ale w tym miejscu skupimy się na wbijaniu kija w mrowisko.

W książce można znaleźć wiele dowodów na to, że Amerykanie są doskonałymi aktorami. Że często boją się spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć, jak jest naprawdę. I nie oznacza to wcale, że są tchórzami. Po prostu są tacy, jacy są. I tyle:

“Nie ma nic bardziej sprzecznego z amerykańskim ideałem niż starzenie się”

I nic dziwnego, że najlepsze filmu z gatunku science-fiction produkuje się w Stanach Zjednoczonych, skoro:

“Dla wielu Amerykanów fantazjowanie na temat własnych możliwości jest zajęciem na pełen etat” – zauważa autorka

I choć mogłoby się wydawać, że w każdej sferze życia Amerykanie uważają się za najlepszych, to w sypialni nie idzie im wcale tak dobrze, jakby tego chcieli:

“Bez względu na jakość seksu, który uprawiają, Amerykanie wiedzą, że mógłby on być lepszy – czytamy w “Przewodniku ksenofoba”

Przystawka

W swojej książce Stephanie Faul mierzy się także z amerykańskim poczuciem humoru, zwyczajami, tradycją, biurokracją, prawem czy kulturą. “Przewodnik ksenofoba: Amerykanie” to pozycja, którą warto przeczytać. Choćby dlatego, żeby ze zdaniem autorki móc polemizować.

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię