Bajkowe życie na koszt znajomych. Anna Sorokin skazana

0
578
Envato Elements

Każdy z nas marzył o luksusowym życiu. Anna Sorokin doszła do wniosku, że będzie je wiodła na cudzy koszt.

Kobieta wyłudziła ponad 200 tysięcy dolarów. Do ekranizacji historii życia Anny Sorokin szykuje się Netflix.

Biedna księżniczka z Manhattanu

Anna Sorokin urodziła się w Rosji. W wieku 16 lat przeniosła się wraz z rodzicami do niemieckiej Kolonii, później odbyła staż w Paryżu – w jednym z modowych magazynów, po czym w 2014 przybyła do Nowego Jorku jako Anna Delvey. Przedstawiała się jako dziedziczka niemieckiego bogacza, z 60 milionami euro na funduszu powierniczym.

Naprawdę Anna Sorokin aka Delvey przyjechała do Nowego Jorku z zamiarem wyłudzenia pieniędzy od bogatych elit. Udało się – kobieta prowadziła ekskluzywne życie – sypiała w drogich hotelach, latała na bajeczne wakacje i ubierała się u najsłynniejszych projektantów. Wszystkim chwaliła się na portalach społecznościowych.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

#MONTAUK

Post udostępniony przez Anna Delvey (@theannadelvey)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Morning Commute #AMSTERDAM

Post udostępniony przez Anna Delvey (@theannadelvey)

Za zachcianki Anny płacili zamożni przyjaciele. Dlaczego? Byli przekonani, że bogata spadkobierczyni w końcu odda im pożyczone pieniądze. Sprytna oszustka chciała nawet otworzyć galerię sztuki. Wnioskowała o pożyczkę w wysokości 22 milionów dolarów. Bank zgodził się na 100 tys. Pieniądze rozpłynęły się w drogich sklepach.

Sprawa wypłynęła dzięki “Vanity Fair”. Rachel DeLoache Williams z działu fotograficznego magazynu zaprzyjaźniła się z Anną Sorokin aka Delvey. Razem chodziły na imprezy, jadły w drogich knajpach, a za wszystko płaciła fałszywa dziedziczka.

Oszustwo wyszło na jaw podczas podróży. Przyjaciółki zamieszkały w luksusowym hotelu w Maroko. Rachunek za pobyt opiewał na kwotę 62 tysięcy dolarów. Za pobyt zapłaciła Williams. Powód? Karta kredytowa Anny nie zadziałała. Nie zwróciła przyjaciółce pieniędzy więc ta zawiadomiła policję.

W każdym z nas jest coś z Anny

Bańka pękła. Okazało się, że Anna nie ma przy sobie złamanego centa, a jej ojcem jest kierowcą ciężarówki. Obrońca Niemki Todd Spodek był innego zdania twierdząc, że “Anna nie chciała być widzem, lecz graczem i nie czekała na szansę, lecz sama ją sobie stworzyła”:

“Wszyscy to znamy, bo w każdym z nas jest coś z Anny” – tłumaczył prawnik, odpierając zarzuty, że młoda kobieta miała kryminalne zamiary.

Sorokin czekała na przełomowy moment, który nigdy nie nastał. Była przekonana, że będzie mogła oddać pieniądze. Poza tym ludzie pożyczali jej pieniądze z własnej, nieprzymuszonej woli.

Ława przysięgłych uznała Annę Sorokin winną niemal wszystkich punktów oskarżenia. Przepraszam za błędy, które popełniłam – powiedziała przed sądem 28-letnia Anna Sorokin. Nowojorski sąd skazał kobietę na cztery lata więzienia.

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię