Najtragiczniejszy dzień epidemii w USA

An infected patient in quarantine lying in bed in hospital, coronavirus concept.

To był do tej pory najtragiczniejszy dzień epidemii koronawirusa w Stanach Zjednoczonych. W ciągu minionej doby zmarło  ponad 1900 chorych. 

W Stanach Zjednoczonych stwierdzono już ponad 400 tysięcy infekcji. Po kilkudniowej stabilizacji liczba ofiar śmiertelnych poszła wczoraj w górę. Od początku epidemii liczba zgonów na Covid-19 przekroczyła 12 tysięcy 800. Najwięcej ofiar śmiertelnych jest w Nowym Jorku oraz obejmującym część aglomeracji nowojorskiej stanie New Jersey.

Z danych napływających z różnych części kraju wynika, że wśród ofiar koronawirusa jest nieproporcjonalnie dużo Afroamerykanów. „Jesteśmy bardzo tym zaniepokojeni, to bardzo smutne. Niewiele możemy zrobić w tej sprawie w tej chwili poza zapewnieniem chorym możliwie najlepszej opieki” – mówił podczas konferencji w Białym Domu członek zespołu antykryzysowego dr. Anthony Fauci. Według ekspertów większa liczba zgonów wśród Afroamerykanów wynika z gorszego stanu zdrowia tej grupy, gorszych ubezpieczeń oraz wykonywania zawodów bardziej narażonych na zarażenia – sprzedawcy, kierowcy czy pielęgniarki.

Prezydent Donald Trump przekonywał wczoraj, że jego rząd robi wszystko co możliwe by ograniczyć rozmiary epidemii. Zapowiedział też kolejny pakiet pomocy dla małych firm o wartości 250 miliardów dolarów.

(IAR)

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię