Premierzy Polski i Węgier podpisali wspólną deklarację w sprawie budżetu UE

0
83

Premierzy Polski i Węgier oświadczyli we wspólnej deklaracji, że są przeciwni wdrożeniu mechanizmu, który uczyniłby z prawa instrument polityczny. Mateusz Morawiecki i Viktor Orban dokument podpisali podczas rozmów w Budapeszcie.

Polska i Węgry to dwa kraje, które sprzeciwiają się przygotowanemu projektowi budżetu. Warszawa i Budapeszt są krytyczne wobec propozycji powiązania wypłaty środków europejskich z oceną stanu praworządności.

“Naszym celem jest zapobieżenie mechanizmowi, który nie wzmocniłby rządów prawa w ramach Unii, ale je osłabił, degradując do roli instrumentu politycznego. Proponowana warunkowość jest odejściem od traktatu, stosuje niejasne definicje i niejednoznaczne terminy bez jasnych kryteriów, na których mogą opierać się sankcje i nie zawiera istotnych gwarancji proceduralnych” – napisano we wspólnej deklaracji premierów Polski i Węgier.
W dokumencie zaznaczono, że oba kraje działały dotychczas i będą wciąż działać, bazując na “lojalnej współpracy i solidarności”. “Jesteśmy gotowi przyczynić się do rozwiązania obecnej sytuacji. Uważamy, że wymaga to istotnej modyfikacji obecnie proponowanego mechanizmu” – zapisano w deklaracji. Szefowie rządów Polski i Węgier zaznaczyli, że stanowiska obu krajów w tej kwestii zostały uzgodnione. “Ani Polska, ani Węgry nie przyjmą propozycji uznawanej przez drugi z krajów za nieakceptowalną” – oświadczyli zgodnie Mateusz Morawiecki i Viktor Orban.

Według rządów Polski i Węgier, powiązanie wypłaty środków europejskich z oceną stanu praworządności odebrałoby niezależność mniejszym krajom europejskim. Dodatkowo, w opinii premiera Mateusza Morawieckiego, propozycja Unii nie chroni, tylko łamie zasady praworządności. “Sprzeciwiamy się całą mocą przyjęciu aktu prawnego, który omija traktaty europejskie”- mówił wcześniej szef polskiego rządu. Sejm w przyjętej uchwale poparł działania rządu w negocjacjach budżetowych. Senat w uchwale wezwał rząd do przyjęcia propozycji budżetowej.

iar

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię